Od początku dnia, złoty i giełda tracą na wartości, reagując na taśmy z rozmowami Marka Belki i Bartłomieja Sienkiewicza o wyrzuceniu ministra Jacka Rostowskiego czy zmianach w ustawie o NBP. Co dalej czeka polską gospodarkę? Jeśli Belka będzie chciał pozostać na stanowisku, to złoty może być pod ciągłą presją na osłabieni" - mówi agencji Bloomberg Ulrich Leuchtmann, analityk Commerzbanku z Frankfurtu.

Jeśli nagrania są prawdziwe, to zaszkodziły Belce i podważyły niezależność banku centralnego. Pytanie tylko, czy to doprowadzi do dymisji szefa NBP - zastanawia się Tim Ash, główny ekonomista Standard Banku ds. rynków rozwijających się - pisze Bloomberg. Taśmy ujawniają ponurą rzeczywistość. Początkowe konsekwencje na pewno będą negatywne dla złotego. Na pewno nie potrwa to jednak długo - wyjaśnia z kolei Paul McNamara, dyrektor ds. inwestycji w GAM U.K.

Z kolei warszawscy ekonomiści twierdzą, że na rysowanie scenariuszy jest jednak za wcześnie. Zagraniczni inwestorzy słyszeli o skandalu. Nie potrafią jednak jeszcze ocenić sytuacji, dlatego poczekają na oficjalne decyzje premiera. Ciężko przewidzieć, co zrobią. - tłumaczy dealer walutowy. 

ZOBACZ TAKŻE: Do czego przyznał się Nowak? "Żona jest przerażona">>>

CZYTAJ WIĘCEJ: Afera podsłuchowa. Relacja na żywo z sytuacji politycznej w kraju>>>