Ukraińscy odbiorcy będą musieli płacić w czerwcu za dostawy rosyjskiego gazu awansem. Jeśli do 2 czerwca nie wpłynie na konto Gazpromu określona kwota, Rosja wstrzyma dostawy.

W opinii Dmitrija Miedwiediewa, Moskwa może rozpocząć negocjacje cenowe z Kijowem, gdy zostanie uregulowane dotychczasowe zadłużenie. Jednak - jak podkreślił szef rosyjskiego rządu - nie chodzi o jednorazową spłatę.

Jego zdaniem, rozmowy będzie można rozpocząć, gdy Ukraina zapłaci jakąś rozumną część długu; taką która będzie świadczyć o poważnych zamiarach i dobrej woli.

Dmitrij Miedwiediew przypomniał, że Rosja nie uznaje legalności obecnych władz w Kijowie, ponieważ - jak stwierdził - oni na razie nie zarekomendowali się jako uczciwi partnerzy.

Ale serce się kraje, gdy widzimy co dzieje się na Ukrainie i dlatego jesteśmy gotowi do rozmów o współpracy - dodał rosyjski premier.