Według niego, nie ma już podstaw, aby embargo nadal obowiązywało ponieważ nie ma już zagrożenia afrykańskim pomorem świń, tak jak to było w lutym, gdy wprowadzono zakaz. Kwestię tę badają już weterynarze z obydwu krajów. Jeżeli potwierdzą oni, że ukraińskie świnie nie są zagrożone, polskie mięso trafi na Ukrainę.

Ihor Szwajka zaznaczył jednak, że pozostaje kwestia ilości importu. Niska cena polskiego mięsa może doprowadzić do kłopotów ukraińskich producentów. Jego zdaniem, wyjściem byłaby współpraca hodowców z obydwu krajów, wzajemne dostawy i wspólne wyjście na rynki trzecie.

Oprócz zakazu importu wieprzowiny, od 2008 roku obowiązuje embargo na dostawy wołowiny.