Łączna kwota zaległości Polaków w zeszłym roku sięgnęła 40 miliardów złotych. To oznacza wzrost o półtora miliarda złotych  w porównaniu z 2012 rokiem - wynika z Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor.

Windykacyjne statystyki podawane przez różne podmioty z branży nieznacznie się między sobą różnią. Z danych Grupy Kruk wynika, że statystyczny dłużnik to 45-letni mężczyzna, najczęściej jest on zodiakalnym Bykiem, który średnio ma do oddania 4 800 zł.  Wedle danych BIG statystyczny dłużnik jest nieco młodszy - nie ma jeszcze czterdziestki, a jego średnie zaległości przekraczają 17 tysięcy złotych. Średnie zadłużenie konsumenta notowane w bazie danych KRD to około 7 tysięcy złotych.

Pewne jest jednak, że częściej zadłużają się mężczyźni.

W bazie danych KRD znajdują się informacje na temat prawie 700 tysięcy zadłużonych kobiet i ponad miliona mężczyzn. W bazach Kruka 60 proc. dłużników stanowią panowie.

- To spora różnica, ale nie byłbym skłonny wnioskować na tej podstawie, że kobiety nie lubią się zapożyczać i są o wiele bardziej ostrożne w swoich decyzjach finansowych. W naszym społeczeństwie wciąż jeszcze umowy najczęściej podpisują mężczyźni, stąd ich liczniejsza reprezentacja w bazie dłużników – tłumaczy Adam Łącki, prezes KRD.

Kobiety są oszczędniejsze, a jeśli się zapożyczają, to częściej poproszą o pieniądze znajomych i rodzinę. Rzadziej idą do banku. 

Ale jeśli już znajdą się na czarnej liście, to potrafią być bardzo kreatywne.

- Nigdy nie zdarzyło mi się, abym otrzymała sfałszowane przez mężczyznę potwierdzenie zapłaty. Wszystkie podrobione dokumenty, jakie otrzymałam, były od kobiet - wyjaśnia Marzena Kejn, negocjatorka.

Rekordziści

Wedle baz KRD najbardziej zadłużony Polak mieszka na Mazowszu i ma do spłaty ponad 10 mln zł. Najbardziej zadłużona kobieta pochodzi zaś z województwa zachodniopomorskiego, ma 51 lat i urodziła się pod znakiem Koziorożca. Swoim wierzycielom jest winna prawie 5 milionów złotych.

Informacje o zadłużeniu Polaków do KRD trafiają najczęściej z branży finansowej. Ludzie zalegają ze spłatą kredytów mieszkaniowych, kart kredytowych, kredytów na zakup towarów i usług oraz papierów wartościowych. Sporą grupę zalegających z opłatami stanowią też ci, którzy nie regulują w terminie rachunków za prąd, gaz, czy czynsz.

Młodzi toną w długach

Z raportu "Finansowy portret młodych" wynika, że niemal połowa młodych Polaków wieku 18-35 lat kiedykolwiek skorzystała z kredytu lub pożyczki. W bazie danych KRD widnieje aż 766 397 osób do 35. roku życia, z czego niemal 210 tys. nie ukończyła jeszcze 25 lat.

Niepokojący jest fakt, że co dziesiąta osoba, która zaciągnęła zobowiązanie zrobiła to aby pokryć bieżące wydatki na utrzymanie. Najczęściej do zadłużenia się na ten cel zmuszeni byli najmłodsi dorośli (17 proc. 18-25-latków, które korzystały kiedykolwiek z kredytów i pożyczek). Wśród starszych było to zdecydowanie rzadziej, 9 proc. wśród zarówno wśród 26-30-latków jak i 31-35-latków

Zadłużanie się na bieżącą konsumpcję to jednak ostateczność. Dodatkowo wielu z nich zalega także z płatnościami w innych instytucjach. Co trzeciemu młodemu zdarzyło się nie opłacić rachunków w terminie. Powodem były chwilowe problemy finansowe (41proc. niepłacących) i zbyt małe dochody (34 proc.).

Co czwarty młody dłużnik widnieje w rejestrze z powodu zaległości w branży telekomunikacyjnej. Ponad jedna piąta ma problemy ze spłatą kredytów i pożyczce, drugie tyle ma zaległości w branży windykacyjnej, a 14 proc w branży komunikacyjnej.

Ale zadłużają się też emeryci. Osoby po 65 roku życia zapożyczają się często na zakup dóbr luksusowych. Padają ofiarami "chwilówek", bo chcą np. obdarować wnuka laptopem, sprawić sobie nowe meble, albo ubrań.