4 miliardy dolarów - tyle natychmiastowej pomocy potrzebuje Ukraina. Według agencji Reutera, nowe władze w Kijowie poinformowały już o tym Komisję Europejską. Jest też wniosek Kijowa do Międzynarodowego Funduszu Walutowego o pomoc finansową. Wiadomo, że Komisja od kilku dni rozmawia z MFW oraz europejskimi bankami w sprawie pakietu pomocowego dla Ukrainy.

Na razie Bruksela zapowiedziała przekazanie w najbliższych tygodniach ponad miliarda euro z unijnego budżetu. Jeśli chodzi o negocjacje w sprawie pozostałych pożyczek, Komisja nie udziela informacji. Rzecznik Komisji Europejskiej Olivier Bailly, pytany o konkretne, unijne wsparcie, nie chciał mówić na razie o żadnych sumach. Jak poinformował, rozmowy w tej sprawie się toczą. My analizujemy różne warianty pomocy i dopiero kiedy zakończymy, będziemy mogli podać konkretną kwotę- wyjaśnił.

Kilka dni temu urzędnicy w Brukseli mówili nieoficjalnie, że pakiet pomocowy mógłby wynieść do 20 miliardów euro, ale będzie uzależniony od reform. Toczą się też rozmowy z Komisji Europejskiej z Ukrainą w sprawie podpisania umowy stowarzyszeniowej i porozumienia o wolnym handlu. Władze w Kijowie chcą, by doszło do tego już w marcu, ale Komisja zamierza poczekać na wynik majowych wyborów prezydenckich na Ukrainie.