Moje przeświadczenie jest takie, że w interesie państwa jest wzmacnianie, a nie osłabianie przez dopuszczanie konkurencji KGHM - oczywiście, zgodnie z regułami - i będziemy korzystali z naszych możliwości, jeśli chodzi o tryb odwoławczy. Ministrowie środowiska i skarbu są zobowiązani, żeby przedstawić w najbliższych dniach także państwu szczegółową informację co do istoty tego problemu - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej.

Podkreślił, że w przypadku koncesji poszukiwawczych ważna jest gotowość starających się o nie podmiotów do ponoszenia nakładów na badania, dlatego nie należy spieszyć się z ostateczną oceną.

ABW dzisiaj podejmie działania intensywniejsze w tej kwestii - dodał premier. 

Afera na miliard dolarów. Dlaczego rząd oddał złoża miedzi?

W tym tygodniu tygodnik "Wprost" podał, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) zbada, dlaczego Ministerstwo Środowiska "oddało w niejasnych okolicznościach warte miliard USD złoże miedzi w ręce kanadyjskiej firmy reprezentowanej przez byłego prezesa KGHM".

Złoże Bytom Odrzański znajduje się pod powierzchnią Głogowa, okolicznych wałów przeciwpowodziowych i terenów miejscowej huty. W sumie obejmuje teren o wymiarach 9 na 19 km. Zawiera 8 mln ton miedzi wartej od 700 mln do ponad 1 mld USD, podał tygodnik podkreślając, że "to mniej więcej równowartość 15-letniej produkcji KGHM".

"Już w latach 70. państwo wykonało tam odwierty. Potwierdziły one, że pod ziemią jest prawdziwe bogactwo. Na sąsiednich działkach KGHM od lat prowadzi zresztą wydobycie, Bytom Odrzański jest więc naturalnym kierunkiem ekspansji tej spółki Skarbu Państwa. Nic zatem dziwnego, że 10 kwietnia 2012 r. firma złożyła w Ministerstwie Środowiska wniosek o koncesję na poszukiwanie tam miedzi" - czytamy dalej.

Zgodnie z prawem prośba powinna zostać rozpatrzona w ciągu miesiąca, góra dwóch. Mimo to resort bardzo długo nie dawał odpowiedzi, zaznacza "Wprost".

Tymczasem w sierpniu konkurencyjny wniosek złożyła firma Leszno Copper, kontrolowana przez kanadyjski fundusz Lumina Capital Limited Partnership. Zarejestrowana jest w Luksemburgu, a jej dyrektorem generalnym jest Stanisław Speczik, do 2004 r. prezes KGHM, podał tygodnik.

"Z dokumentów złożonych w resorcie, do których dotarł "Wprost" wynika, że Leszno Copper chciało poszukiwać miedzi dokładnie na tej samej działce co KGHM. Oba wnioski leżały w szufladach ministerstwa do grudnia 2012 r. Komisja sporządziła opinię w maju ubiegłego roku. Była jednoznacznie korzystna dla KGHM. Pomimo tego, resort pod koniec stycznia tego roku wydał decyzję korzystną dla Kanadyjczyków" - czytamy dalej.

Pod względem zasobów miedzi KGHM znajduje się na czwartym miejscu na świecie. Łączna produkcja miedzi Grupy KGHM wyniosła 676,3 tys. ton w 2012 roku, co oznacza wzrost o 18% w stosunku do poprzedniego roku.