Awizo sądowe w kiosku? "Sytuacja odbiorców poczty nie zmienia się"

2014-01-09 15:26 | Aktualizacja: 15:31

/ Shutterstock)

Pierwsze tegoroczne awiza sądowych pism powinny dziś dotrzeć do adresatów. Ale w tym roku - po raz pierwszy - swoją korespondencję będą oni mogli odebrać... w kioskach Ruchu.




Od stycznia Polska Grupa Pocztowa zastąpiła Pocztę Polską w dostarczaniu korespondencji z sądów i prokuratur. Obecnie to nie listonosz lecz kurier dostarcza nam takie przesyłki. Z awizem nie idziemy na pocztę, ale do jednego z punktów wskazanych przez Polską Grupę Pocztową. Może być nim jeden z kilku tysięcy kiosków Ruchu.

Adresaci nie muszą obawiać się o bezpieczeństwo korespondencji - zapewniają przedstawiciele Polskiej Grupy Pocztowej. Prezes Grupy Leszek Żebrowski wyjaśnia, że adresaci przesyłek z sądów i prokuratur nie powinni odczuć zmiany. Korespondencja będzie dostarczana do adresatów czyli do osób prywatnych lub firm. Leszek Żebrowski dodał, że kurierzy PGP są odpowiednio motywowani, żeby korespondencje dostarczać bezpośrednio do adresata, a nie do punktu obsługi klienta. Najczęściej są to przesyłki ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru.

Rozmówca IAR dodaje, że w razie potrzeby awizowania przesyłki adres odpowiedniego punktu odbioru listu będzie dokładnie opisany. Adresat ma tydzień na jej odbiór.
Jak zapewnia Leszek Żebrowski kioskarze i kurierzy byli i są doszkalani w zakresie obsługi klientów. Jakość usług jest sprawdzana przez kontrolerów i na bieżąco poprawiana. Rozmówca IAR dodaje, że zarówno pracownicy jego jak i agencji podpisują stosowne zobowiązania i podobnie jak listonosze, muszą dochowywać wszelkich zasad obsługi korespondencji.

Część Polaków obawia się o bezpieczeństwo przesyłek, które niedostarczone lądowałyby w jednym z ponad 7 tysięcy punktów obsługi klienta PGP. Wśród nich jest około 5 tysięcy kiosków Ruchu. Do tej pory Polska Grupa Pocztowa obsłużyła już prawie 380 tysięcy przesyłek sądowych i prokuratorskich. Kontrakt obowiązuje do 2015 roku, a jego wartość to około 500 mln zł.






Źródło: IAR
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter
Wypowiedzi: 14
  • ~jana2014-08-07 12:18

    Aż się ciśnie pytanie: Kto na tym zarobił? Ja czekam już miesiąc na pismo z sądu. To jakaś porażka. Co ten prezes gada. Kienci nie odczują zmian? To zikwidujcie poczte i przesyłajcie całą korespondencję wraz z rachunkami. To dopiero będie wesoło.

  • ~jasiu2014-01-30 11:00

    pan ZEBROWSKI tak motywuje swoich pracownikow w taki sposob ze im wiecej przesylek do doreczenia tym mniejsze stawki od doreczonego listu.

  • ~baj2014-01-13 09:26

    BANDYCKI KRAJ bez doręczenia pisma z sądu do ręki, przepraszam z doręczeniem pisma do kiosku [szkoda że nie na śmietnik] będzie można skazać delikwenta na więzienie, a delikwent dowie się o wyroku wtedy gdy przyjedzie po niego policja żeby go zawieść na odciadkę wyroku

  • ~XXXY2014-01-10 17:44

    Kioskarze nie są formalnie powiadomieni o takich zmianach. (Może Dyrekcja z Gdańska coś wie konkretnego na ten temat ?) Nikt nie wie jak to ma formalnie wyglądać. Na "gębę" żaden kioskarz takiego obowiązku nie przyjmie.
    Powinny być jasno określona zasady postępowania i to wyprzedzeniem, a nie wszystko na "Hura".
    A może by taki obowiązkiem obciążyć miejscowe pisuardessy (panie zatrudnione w publicznych szaletach), zwiększył by się ich prestiż i przy okazji tonażowy roczny przerób w przeliczeniu na statystyczną osobę.

  • ~ZbyszekD2014-01-10 12:18

    Poczta Polska jaka jest każdy widzi, ale swojego listonosza to ja znam, a takiemu jakiemuś obcemu to ja nic nie podpiszę, bo założę się o każde pieniądze, że pojawią się oszuści którzy będą wciskać jakieś zakamuflowane umowy czy ukryte kredyty. Niektóre rachunki dostaje mailem, bo jak przeszły do firm zewnętrznych ginęły notorycznie.

  • ~qaduq2014-01-10 04:56

    Serdeczne pozdrowienia dla mistrów cyfryzacji i sprawiedliwości . Późno , bo późno , ale w najwcześniejszym terminie udało się zacząć dobijanie Poczty Polskiej . Prezesi Poczty Polskiej dostaną zapewne odpowiednią premię za olanie przetargu , a sam nadzorujący minister zostanie skierowana do spożywania brukselki . Sprawdziła się forma menadżerskich kontraktów . Kręcą zwłaszcza te odprawy dla zarządu w wysokości 24 pensji miesięcznych za likwidację firmy . Dlaczego takich warunków nie przewidziano dla naszego kochanego rządu ? Prozaiczny powód ! Stawka miesięczna dla premiera i ministrów jest żenująco niska , a zatem nie są zainteresowani likwidacją interesu pod tytułem Państwo Polskie . Pora , by to zmienić . Przy takim zarządzaniu wolę żyć pod rządami naszej krajanki z Sopotu , niż robiącego za Kaszuba rządowego piłkarza .

  • ~AG2014-01-09 21:50

    To jest czyste qui pro quo!!!

  • ~rob2014-01-09 20:19

    Jak będzie w pobliżu mojego domu to proszę bardzo, ale już miałem od jakichś firm krzaków awiza, co kazali mi jechać do innego miasta po przesyłkę, taaaa...

  • ~cd2014-01-09 18:53

    SĄDY, KTÓRE SĄ REPREZENTANTEM RZECZYOSPOLITEJ I ORZEKAJĄ W JEJ IMIENIU - NEGUJĄ PODSTAWOWĄ JEDNOSTKĘ KOMUNIKACYJNĄ - POCZTĘ POLSKĄ A PREFERUJĄ OBCE FIRMY BYŚ MOŻE NAWET FIRMY OBCEGO WYWIADU- TO SKANDAL. RZĄD TUSKA-PIECHOCIŃSKIEGO JUŻ W JAWNY SPOSÓB NISZCZY PAŃSTWO POLSKIE. HAŃBA

  • ~22222014-01-09 16:50

    Stowarzyszenie Interesu Społecznego "Wieczyste" i inne osoby już składają wnioski o doręczenie pism sądowych przez Pocztę Polską (a nie przez PGP czy Ruch). Więcej na stronie Serwis21 czy Stowarzyszenia.


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV