Żeby było jednak lepiej, najpierw musi być gorzej. Prace modernizacyjne spowodują, że na podroż do niektórych miejsc trzeba będzie zarezerwować więcej czasu.

Jak mówi prezes Polskich Linii Kolejowych Remigiusz Paszkiewicz, dotyczy to między innymi Centralnej Magistrali Kolejowej. Trasa będzie dostosowywana do ruchu szybkich pociągów. Prace spowodują, że przez kilka miesięcy ruch na tej trasie będzie utrudniony.

Dotyczy to przede wszystkim połączeń z Warszawy do Krakowa i Katowic.

Kolejarze muszą się spieszyć, bo na koniec 2014 roku zapowiedziano start szybkiego pociągu Pendolino. Jak mówi rzeczniczka PKP Intercity Zuzanna Szopowska, składy rozwiną największą prędkość właśnie na trasie z Warszawy do Krakowa i Katowic.

Tam będzie to 200 kilometrów na godzinę. Jednak na przebudowywanym od kilku lat odcinku ze stolicy do Trójmiasta składy jeszcze nie będą jeździć tak szybko. Pod koniec 2014 roku czas podróży skróci się, ale pociągi Pendolino będą się poruszać na tej trasie tak jak inne składy - z szybkością nieprzekraczającą 160 kilometrów na godzinę. Szybciej pojadą dopiero w 2015 roku. PKP Intercity kupiły w sumie 20 takich składów.