W pierwotnym planie szacowano, że straty będą o ponad 120 milionów złotych większe. Oszczędzano na zużyciu paliwa, zmniejszeniu kosztów administracji. Zmieniono też sposób dystrybucji biletów.

Ostatnim dużym sukcesem było porozumienie z Boeingiem w sprawie odszkodowania za uziemienie dreamlinerów. Sebastian Mikosz zapewnia, że kompromis jest satysfakcjonujący dla LOT - u i pokrywa wszystkie straty wynikające z niemożności używania Boeingów 787 przez kilka miesięcy. Prezes nie chce jednak podać żadnych kwot zasłaniając się poufnością i dobrem firmy.

Nieoficjalnie wiadomo, że Boeing wypłaci LOT około 30 milionów dolarów odszkodowania. Dużym problemem dla LOT - u jest konieczność cięć połączeń regionalnych. Większość rejsów będzie się rozpoczynać w Warszawie. Przewoźnika zmusiła do tego Komisja Europejska. Jest to warunek otrzymania pomocy publicznej. Sebastian Mikosz przyznaje, zawieszone zostaną także rentowne dla LOT - u połączenia. Podkreśla też, że dla przewoźnika jest to sytuacja niekomfortowa. Mikosz zapewnił, że przywrócenie połączeń regionalnych będzie jednym z priorytetów spółki w przyszłości.

W przyszłym roku LOT chce kontynuować reform. Prezes spółki liczy, że pod koniec 2014 roku firma przestanie przynosić straty.