Polska nie jest zaskoczona postępowaniem Brukseli w sprawie rządowego wsparcia dla LOT-u. Komisja Europejska chce sprawdzić, czy pomoc publiczna udzielona polskiemu przewoźnikowi była zgodna z unijnymi zasadami. Procedura wszczęta przez Komisję Europejska jest standardową ścieżką. Spodziewaliśmy się jej wszczęcia, co jest typowe w tego typu projektach restrukturyzacyjnych - napisano w komunikacie Ministerstwa Skarbu Państwa. Poinformowano też, że o jej wszczęciu polski rząd był informowany przez Komisję podczas roboczych konsultacji już w październiku.

W toku procedury wyjaśniającej wszystkie instytucje, a w szczególności MSP i PLL LOT, za pośrednictwem UOKiK, będą udzielały dodatkowych wyjaśnień Komisji Europejskiej. W komunikacie ministerstwa czytamy też, że po opublikowaniu decyzji uczestnicy rynku będą mogli do niej zgłaszać ewentualne uwagi, dotyczące działań restrukturyzacyjnych.

Chodzi o ponad 800 milionów złotych. Komisja poinformowała, że musi uważanie przeanalizować, czy przyznane wsparcie pozwoli LOT-owi odzyskać rentowność. Tak, by w przyszłości nie musiał ubiegać się o kolejną pomoc z budżetu państwa. Unijni eksperci mają wątpliwości i kwestionują plany naprawcze spółki, które otrzymali pod koniec czerwca. Po wstępnej analizie uznali, że mogą one być nierealistyczne i niewiarygodne. Nie są też przekonani, czy zaproponowane zmiany w spółce są wystarczające i rządowe wsparcie nie zakłóci konkurencji na unijnym rynku.