Jak mówi wiceprzewodniczący Federacji Związków Zawodowych PKP Dariusz Browarek wypracowanie porozumienie jest efektem kompromisu. Strona związkowa zrezygnowała między innymi ze swojego projektu gwarancji zatrudnienia. W myśl tego rozwiązania przysługiwałby wszystkim taki sam wymiar, niezależnie od stażu pracy. Co więcej, z gwarancji będą wyłączeni kierownicy i dyrektorzy w spółce. Związkowcy obniżyli też proponowaną przez siebie wysokość premii prywatyzacyjnej. 

Z kolei władze PKP zgodziły się na podwyższenie premii prywatyzacyjnej ze 120 milionów do 165 milionów złotych. Jednak premia ta nie będzie wypłacona w gotówce, lecz w akcjach firmy. Co więcej, pracownicy nie będą mogli ich sprzedać przez dwa lata. W ten sposób władze PKP chcą uniemożliwić szybką wyprzedaż akcji. Kolejnym ustępstwem jest zgoda na udział przedstawicieli pracowników we władzach statutowych spółki. Początkowo zarząd nie chciał się zgodzić na ten postulat związkowców, lecz w trakcje negocjacji zmienił zdanie.

PKP Cargo będzie sprywatyzowana w czwartym kwartale tego roku. Dojdzie wtedy do publicznej emisji akcji. Firma jest największym przewoźnikiem towarowym w Polsce i jednym z największych w Europie.