Już raz w czerwcu rozmowy udziałowców przewoźnika zostały zawieszone do dziś. Wówczas ministerstwo skarbu informowało, że potrzeba czasu na analizę dokumentów.

Teraz resort przyczyn przerwania walnego na razie nie podaje. LOT w 68 procentach należy bezpośrednio do Skarbu Państwa, 25 procent udziałów ma TFI Silesia, a prawie 7 procent akcji mają pracownicy.

W ubiegłym roku firma straciła na przewozie pasażerów, prawie 150 milinów złotych. PiS apeluje do ministra skarbu, by ten jako większościowy udziałowiec nie udzielił absolutorium zarządowi za ubiegły rok. W grudniu rada nadzorcza spółki w związku z fatalną sytuacją finansową odwołała ze stanowiska prezesa Marcina Piroga. Nowym szefem został Sebastian Mikosz.

Minister skarbu nie wyklucza kolejnej transzy pomocy finansowej dla LOT w wysokości nawet 381 milionów złotych. Tak wynika z informacji o zatwierdzeniu przez resort planu restrukturyzacji spółki. Dokumenty zostały w czerwcu wysłany do Komisji Europejskiej.

Bruksela musi zatwierdzić przesłany jej plan. Jeśli tego nie uczynni, przewoźnik będzie musiał oddać pożyczone jeszcze w grudniu 2012 roku 400 milionów złotych. Według ekspertów, będzie to równoznaczne z upadkiem spółki.