Projekt Solidarnej Polski przewiduje zawieszenie finansowania partii z budżetu do 2015 roku.

Posłanka Beata Kempa uważa, że w związku z kryzysem takie rozwiązanie jest bardzo potrzebne i może przynieść nawet 448 milionów złotych oszczędności.

Solidarna Polska przygotowuje projekt nowej ustawy o zasadach zbierania funduszy na działalność polityczną. Według Beaty Kempy, nowe zasady miałyby obowiązywać po zawieszeniu, a następnie likwidacji finansowania partii z budżetu.

Solidarna Polska nie otrzymuje dotacji budżetowych. Z kolei już po obcięciu subwencji w 2011 roku PO mógł liczyć na 17,2 mln zł rocznie, PiS - 14,6 mln, Ruch Palikota - 7,2 mln, SLD - 6,3 mln, PSL - 4 mln, jak podaje Gazeta.pl. 

Aby uzyskać możliwość zasilania kont bankowych środkami budżetowymi, partia musi uzyskać w wyborach do Sejmu co najmniej 3 procent głosów. Podczas ostatnich wyborów w 2011 roku Solidarna Polska jeszcze nie istniała. Utworzyli ją w ubiegłym roku działacze, którzy znaleźli się poza Prawem i Sprawiedliwością.