– Szukamy polskiego Google’a: firmy z pomysłem i potencjałem, która ma doświadczenie w Polsce, ale naprawdę dochodowa stałaby się na rynku globalnym – mówi Daniel Maksym, koordynator projektu z NCBiR. Każda firma może się ubiegać o dofinansowanie w wysokości 200 tys. zł. Łącznie centrum przeznaczyło na ten program 10 mln zł.

Jedną z pięciu firm, które otrzymały na swój projekt pieniądze w I edycji, jest Orbitvu z Tarnowskich Gór, producent zdalnie sterowanego aparatu na ruchomym statywie, który może robić zdjęcia pod dowolnym kątem. Produkt skierowany jest dla właścicieli sklepów internetowych, gdzie takich zdjęć robi się wiele. Dyrektor finansowa firmy Grażyna Bochenek mówi, że większość pieniędzy pójdzie na opracowanie biznesplanu i otworzenie zagranicznego biura. Resztę przeznaczą na szkolenia o sposobie prowadzenia interesów w innych krajach. Polscy przedsiębiorcy często skarżą się, że przeszkadzają im bariery kulturowe, więc do obyczajów w Stanach i Dolinie Krzemowej będą wprowadzać ich m.in. Polsko-Amerykańska Rada Współpracy. – Będą nas uczyć rozmawiania z Amerykanami, a także sztuki elevator pitch, czyli umiejętności bardzo krótkiego zaprezentowania swojego pomysłu – mówi Bochenek. Po kursie teoretycznym przedstawiciele Orbitvu pojadą do Doliny Krzemowej.

Daniel Maksym zapowiada, że centrum będzie się przyglądać, jak firmy będą wydawały wygrane pieniądze. Zaliczki udziela się na 80 proc. wartości projektu. Firmy, aby otrzymać ostatnią transzę, będą musiały złożyć raport końcowy, a Centrum przez pięć lat od zakończenia projektu ma prawo do kontroli udzielonego dofinansowania. Na podstawie tych doświadczeń zostanie podjęta decyzja, czy na program przeznaczyć więcej pieniędzy.