Przeciwko wprowadzeniu euro było 64 proc. uczestników sondażu, a za 29 proc. W ciągu ostatniego półrocza odsetek przeciwników wspólnej waluty spadł o 4 punkty procentowe i o tyle samo wzrósł odsetek zwolenników.

Osoby opowiadające się za przyjęciem euro uzasadniały to wygodą w płaceniu za granicą - 26 proc., korzyściami dla gospodarki - 21 proc. i korzyściami finansowymi, w tym brakiem ryzyka kursowego - 14 proc. Przeciwnicy euro uzasadniali swoje stanowisko obawą przed podwyżkami cen - 25 proc. i możliwością pogorszenia warunków życia - 10 proc. Po 9 proc. przeciwników euro twierdziło, że Polska jest zbyt biedna na przyjęcie tej waluty i że kurs wymiany będzie niekorzystny.

71 proc. uczestników sondażu miało świadomość, że Polska nie spełnia obecnie kryteriów przyjęcia euro. 13 proc. uważało natomiast, że nasz kraj jest gotowy do wprowadzenia wspólnej waluty.

Sondaż przeprowadzono w dniach 30 stycznia - 6 lutego na reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców, liczącej 1111 osób.