W lutym produkcja przemysłowa w firmach zatrudniających ponad 9 osób była o 2,1 proc. niższa niż przed rokiem i o 2,8 proc. niższa niż w styczniu – podał GUS. Wzrost produkcji odnotowała połowa z 34 analizowanych działów. Jednak duży wzrost mieli jedynie wytwórcy pozostałego sprzętu transportowego, czyli np. ciężarówek, którzy osiągnęli go na poziomie 15,2 proc.

Spadki zaliczyła druga połowa działów. Największy – 13,2 proc. – producenci maszyn i urządzeń, 12,8 proc. – komputerów, wyrobów elektrycznych i optycznych, 8,2 proc. – wytwórcy metali. W czołówce zjazdów jest także branża samochodowa.Najbardziej tracą sekcje bardzo powiązane z eksportem. Dlatego brakuje namacalnych dowodów na znaczący pozytywny wpływ na polski przemysł ożywienia w Niemczech, gdzie lokujemy ok. jednej czwartej produkcji wysyłanej za granicę – mówi Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE.

Tradycyjnie już od kilku miesięcy na kolanach jest budownictwo. W lutym spadek produkcji w tej branży wyniósł 11,4 proc. r./r. Jednak widać hamowanie trendu spadkowego. Jeszcze w grudniu 2012 r. budownictwo traciło ponad 25 proc. r./r., a w styczniu ponad 16 proc. r./r. Branża na minusie pozostanie przynajmniej do połowy roku. Będzie na to wpływał poziom wysokiej ubiegłorocznej bazy, czyli gwałtowny wzrost w budownictwie w pierwszej połowie 2012 r. związany z Euro.

Pierwszy kwartał przynosi większe spowolnienie gospodarcze. Spodziewamy się wzrostu na poziomie 0,5 proc. r./r. wobec 1,1 proc. w IV kw. 2012 r. Uważamy, że będzie to dołek cyklu koniunkturalnego – twierdzi Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK.