W pierwszej wersji projektu ci, którzy mają do stu tysięcy euro na koncie, mieli oddać prawie 7 procent depozytów. Osoby z kapitałem powyżej stu tysięcy - niemal 10 procent. W zamian za to klienci otrzymaliby akcje banków. Teraz cypryjskie ministerstwo finansów zaproponowało, by depozyty poniżej 20 tysięcy euro nie były opodatkowane.

Wprowadzenie opłaty rząd w Nikozji wynegocjował z eurostrefą i Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Tylko na tej podstawie Cypr otrzyma pożyczkę w wysokości10 miliardów euro niezbędną do ratowania finansów publicznych.

Wielu ekspertów skrytykowało ten projekt jako niedobry sygnał dla całej eurostrefy - wskazujący, że oszczędności ludzi mogą nie być bezpieczne. Inni analitycy są zadowoleni: podkreślają, że Cypr przez lata był rajem podatkowym, w którym mogło dochodzić do prania brudnych pieniędzy i teraz te pieniądze mają zostać opodatkowane.

Wcześniej politycy z krajów grupy euro sugerowali, że także depozyty do 100 tysięcy euro zostaną objęte obniżką z 6,75 do 3 procent.