W tym roku spółka pozyska ze swoich norweskich koncesji 0,3 mld m sześc. gazu ziemnego i około 370 tys. ton ropy naftowej. Pierwszy kwartał wykorzystany będzie jednak głównie do rozruchu produkcji. Już w 2014 r. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo planuje wzrost wydobycia. W sumie zasoby złoża, w którym PGNiG ma blisko 12-proc. udział, wynoszą około 13 mln ton ropy i 43 mld m sześc. gazu.

Rozpoczęcie produkcji ze złoża Skarv ma dla nas szczególne znaczenie, bo Norwegia to priorytetowy obszar zagranicznej ekspansji – tłumaczy Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes PGNiG.

W koncernie nie ukrywają, że to pierwszy zagraniczny projekt w grupie PGNiG, który przyniesie wymierne korzyści ekonomiczne. Geir Kvael, dyrektor zarządzający PGNiG Norway, norweskiej spółki koncernu (posiada obecnie udziały w 10 koncesjach poszukiwawczo-wydobywczych na Norweskim Szelfie), szacuje, że planowane przychody w ciągu następnych trzech lat wyniosą 0,5 mld dol. rocznie.

Przychody będą generowane przy stosunkowo niewielkich kosztach własnych i braku obciążeń podatkowych w pierwszych latach produkcji – podkreśla Geir Kvael.

Dotychczas PGNiG Norway zainwestowało w projekt Skarv około 1,1 mld dol. Jak informowaliśmy już we wrześniu ubiegłego roku, w związku z opóźnieniami koszty działań istotnie wzrosły. Według norweskich mediów przekroczyły one projektowane nakłady aż o niemal 1/3. Polska spółka nie chciała jednak tego komentować.

Wzrost nakładów inwestycyjnych nie ma znacznego wpływu na wartość ekonomiczną projektu – zapewniało wówczas PGNiG.

93 proc. wartości nakładów jest odliczane od podatków płaconych w Norwegii. A zatem wraz ze wzrostem nakładów zwiększa się wysokość ulgi podatkowej – tłumaczy Joanna Zakrzewska, rzecznik spółki. PGNiG zapewnia, że projekt Skarv wciąż oferuje wysoką rentowność.

Produkcja ze złoża znajdującego się na Norweskim Szelfie Kontynentalnym miała ruszyć już jesienią 2011 r. Ze względu na trudne warunki pogodowe (mobilna platforma wydobywcza nie mogła wypłynąć z portu) oraz problemy techniczne i strajki pracowników naftowych, termin ten przekładano kilkukrotnie. Ostatecznie PGNiG zdecydowało, że nastąpi to w IV kw. 2012 r. Koncern dotrzymał tym razem harmonogramu i wydobycie ruszyło ostatniego dnia ubiegłego roku.