Będzie próbował przeciągnąć widzów do siebie nowymi ofertami w ostatnich miesiącach tego roku. To okazja zdobycia abonentów, bo rynek płatnej telewizji satelitarnej w zasadzie przestał już rosnąć.

Wiadomo, że większość przyrostu to klienci, którzy przeszli od konkurencji. Teraz wielu odbiorców chce zobaczyć, jaka będzie oferta po fuzji. Widzimy tu szansę – podkreśla Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu kontrolowanego przez Zygmunta Solorza-Żaka. Należący do niego także Polkomtel ma zacieśnić współpracę z platformą, sprzedając jej usługi we wszystkich swoich salonach do końca tego roku.

Francuski konkurent Cyfrowego Polsatu koncern Vivendi, do którego należy Cyfra+, a za chwilę również platforma n, próbuje jednak zabezpieczyć swoje interesy. Operator rozpoczął właśnie strategiczną współpracę z P4, operatorem sieci Play. To kolejne partnerstwo z siecią komórkową, bo po przejęciu n koncern „odziedziczy” współpracę platformy z Orange Polska. Klienci Playa zamiast taniego telefonu będą mogli wybrać dekoder Cyfry+ wraz z pakietem programów. Wcześniej platforma zaczęła sprzedawać mobilny internet Playa.

Zdecydowaliśmy się na poszerzenie współpracy, bo dzięki niej zyskujemy dostęp do tysiąca punktów sprzedaży – mówi DGP Beata Mońka, prezes Cyfry+, odmawiając podania, na jaki wzrost liczby klientów liczy.

Analitycy podkreślają, że nie tyle chodzi o nowych, ile o utrzymanie obecnych użytkowników. Rynek płatnej telewizji satelitarnej rośnie bardzo wolno. Operatorzy skupiają się na utrzymaniu stanu posiadania – tłumaczy Piotr Janik, szef analityków KBC Securities. Nowych widzów zainteresowanych płatną telewizją może być jeszcze góra 0,5 mln.

Zastój widać w wynikach platform. Cyfra+ nie chce ujawnić, czy zwiększyła liczbę klientów w stosunku do ubiegłego roku, który zakończyła z 1,6 mln abonentów. Jest stabilnie – ucina Beata Mońka. Cyfrowy Polsat powiększył swój stan posiadania w porównaniu z końcem grudnia 2011 r. o 1,8 tys. abonentów. 54 tys. nowych przyłączeń w tym czasie może pochwalić się jedynie platforma n. Spowolnienie zmusza więc operatorów do cięć. Cyfrowy Polsat przyznaje, że spadek tempa wzrostu rynku przekłada się na likwidację punktów sprzedaży. Od marca do czerwca sieć sprzedaży skurczyła się z 936 do 858 punktów.