Reforma emerytalna jest pozytywna dla oceny ratingowej Polski. Jest dowodem na zaangażowanie koalicji w reformy strukturalne – stwierdziła Moody’s Investors Service. Ustawa emerytalna daje wyraz zaangażowania rządu w osiągnięcie celu, jakim jest równomierny wzrost i odpowiedzialna polityka fiskalna - zaznacza Jaime Reusche, autor komentarza.

Agencja przyznała nam rating dla długoterminowego zadłużenia na poziomie A2 z perspektywą stabilną. Natomiast w marcu tego roku podwyższyła do Prime-1, najwyższego z możliwych poziomów, rating zobowiązań krótkoterminowych. Teraz Moody’s zwraca uwagę na konieczność kontynuowania reform na rynku pracy i w szkolnictwie. Tym bardziej że mniej niż połowa Polaków w wieku 50 – 64 lata pracuje, a faktyczny wiek przechodzenia na emeryturę jest poniżej ustawowego.

Już teraz jest to hamulec potencjału produkcyjnego gospodarki. A stanie się jeszcze większy w miarę starzenia się społeczeństwa – twierdzi Reusche. W jego przekonaniu rząd może odczuwać zmęczenie reformami, zaangażowawszy w nie sporą część politycznego kapitału, ale to zdolność porozumienia się koalicji rządzącej w sprawie głęboko niepopularnej, choć koniecznej reformy jest krokiem naprzód, pozytywnym z punktu widzenia oceny wiarygodności kredytowej.

Podpisana w czerwcu przez prezydenta ustawa emerytalna przewiduje podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat. Zakłada, że kobiety osiągną docelowy wiek w 2040 r., a mężczyźni w 2020 r. Zgodnie z wyliczeniami rządu podwyższenie wieku emerytalnego ma przynieść finansom publicznym oszczędności rzędu 0,6 mld zł w przyszłym roku, 2,4 mld zł w kolejnym i 5,5 mld zł w 2015 r. Skumulowane oszczę-dności dla funduszu emerytalnego do roku 2060 wyniosą ponad 600 mld zł.