W maju oczekujemy spadku do 48,2 pkt – mówi Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku. Powód: spowolnienie gospodarcze w strefie euro, w tym w Niemczech. Według wstępnych danych w maju br. indeks PMI w strefie euro spadł do 45,0 pkt wobec 45,9 pkt w kwietniu, a w Niemczech do 45,0 pkt wobec 46,2 pkt.

Faktyczny poziom indeksu HSBC opublikuje w piątek, ale ekonomiści są zdania, że odczyt będzie słabszy niż miesiąc temu z powodu osłabienia koniunktury u naszych partnerów handlowych. Do krajów Unii wysyłamy 70 proc. eksportu, więc nasze przedsiębiorstwa silnie odczuwają spadek zamówień z tego rynku. Już w kwietniu sektor przedsiębiorstw odnotował słaby wzrost produkcji. A jest ryzyko, że zamówienia jeszcze wyhamują. Za maj zobaczymy odczyt PMI poniżej 49 pkt – uważa Ignacy Morawski, główny ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości.

Firmy cierpią także z powodu gorszego popytu wewnętrznego. Już w pierwszym kwartale ich wyniki finansowe były wyraźnie słabsze – zauważa Adam Czerniak, ekonomista Kredyt Banku. Jeśli odczyt PMI będzie słabszy niż kwietniowy, będzie to kolejny (po danych o produkcji przemysłowej w kwietniu) sygnał wskazujący na pogłębienie spowolnienia gospodarczego. A to może negatywnie wpłynąć na złotego – dodaje Czerniak.

Jeszcze większe znaczenie dla złotego będzie miała dzisiejsza informacja o PKB za I kwartał. Ekonomiści spodziewają się odczytu na poziomie powyżej 3,5 proc. Za to PMI będzie wskazywał, na ile głębokie może być wyhamowanie wzrostu w II kwartale. Według uśrednionej prognozy – do nieco ponad 3 proc.