Jak oceniła Fedak podczas briefingu w Sejmie, w systemie emerytalnym bardzo słabo zabezpieczone są kobiety wychowujące dzieci, a kapitał emerytalny przez nie zgromadzony może nie wystarczyć nawet na minimalne emerytury.

Krokiem we właściwym kierunku byłoby uzupełnienie - dla kobiet, które urodziły lub adoptowały dzieci - kapitału o 20-30 tysięcy, żeby one również mogły skorzystać z propozycji emerytury częściowej - zaznaczyła Fedak. Podkreśliła, że o koncepcji takiej częściowej emerytury mówił premier Donald Tusk.

Fedak nie przesądziła, czy podwyższenie kapitału emerytalnego miałoby dotyczyć wszystkich matek, czy też tych z więcej niż jednym dzieckiem. Generalnie chodzi nam o to, żeby matki mogły skorzystać z emerytury - podkreśliła.

Fedak pytana, czy propozycja PSL zakłada 20-30 tysięcy zł dla matki za każde urodzone dziecko powiedziała: To kwestia określenia parametrów, jest to jeszcze przedmiotem rozmowy - może to być za każde dziecko jakaś suma, może być za drugie, trzecie dziecko jakaś suma. To jest sprawa do bardzo szczegółowych decyzji. Generalnie chodzi nam o to, żeby one (kobiety) mogły z tej niepełnej emerytury skorzystać. Mamy w tej chwili taką sytuację, że kobiety wychowujące dzieci nie miałyby szans skorzystania z tej propozycji (częściowych emerytur - PAP), właśnie z uwagi na niedostatek kapitału - podkreśliła Fedak.

Wcześniej PSL proponowało, aby kapitał emerytalny rodziców był podwyższany o 10 proc. za dziecko.

Do tej pory partie koalicyjne nie osiągnęły porozumienia w sprawie reformy systemu emerytalnego przewidującej podwyższenia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 lat. Według wicepremiera, szefa PSL Waldemara Pawlaka w przyszłym tygodniu odbędzie się kolejne spotkanie kierownictw PO i PSL w sprawie reformy.