Mniejsze dostawy gazu. Ukraina zwala winę na Mokwę
"Zmniejszenie dostaw rosyjskiego gazu do państw Unii Europejskiej nastąpiło z winy Rosji, a nie Ukrainy" - oświadczył ukraiński minister do spraw energetyki i przemysłu węglowego Jurij Bojko.
- Polska dostaje mniej gazu z Rosji. PGNiG interweniuje
- Śmiertelny bilans polskich mrozów. Jest już 29 ofiar
- Nie ma chętnych na gaz z terminalu w Świnoujściu
- Na nic polskie starania. Amerykanie mają ważniejsze sprawy
- Łupki nie tylko u nas. Lotos będzie szukał gazu na Litwie
- Szef Gazpromu ostrzega Unię: Zostaniecie bez gazu
- Wielka ofensywa polskich gigantów. Razem ruszają po łupki
- Rosja pokłóci się z Unią o gaz?
- Mąż zmarł w drewutni, żona zamarzła
- Gazprom przykręca kurek Europie. Bruksela uspokaja
- Łotewscy policjanci uratowali polskich robotników
- Protesty na Słowacji. Ludzie mają dość korupcji
- Stosunki z Rosją. Komorowski: Polska uruchomiła swój "reset"
- Europa marznie. Gazprom nie zamierza odkręcić kurka
- W Rzymie chcą komisji śledczej ws... śnieżycy
- Bruksela uspokaja: Dostawy rosyjskiego gazu wracają do normy
- Gazprom obniży nam cenę gazu? PGNiG zaskoczone
- Moskwa przejmuje kontrolę nad ukraińskim Kościołem
- Zamach na prezydenta Abchazji. Moskwa spieszy z "bratnią pomocą"
-
Rozebrały się przed Gazpromem. Niecodzienny protest
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Głównym problemem jest znaczne ochłodzenie w Rosji, które wywołało zmniejszenie tłoczenia gazu na Ukrainę. Umowy mówią o dostawach na poziomie 490 mln m sześc. na dobę, my tymczasem otrzymujemy 415 mln m sześc. - powiedział dziennikarzom.
Bojko zapewnił, że Ukraina wypełnia wszystkie zobowiązania tranzytowe, które na siebie wzięła.
Odbieramy gaz zgodnie z istniejącymi kontraktami, ale w związku z tym, że nie nadchodzi on z Rosji, nie otrzymuje go także Europa - podkreślił ukraiński minister.
W czwartek PGNiG i Gaz-System poinformowały, że Gazprom-Export zmniejszył dostawy gazu do Polski o ok. 7 proc. Rosyjska firma oświadczyła ze swej strony, że zwiększyła dostawy i zarzuciła podbieranie gazu Ukrainie.
O ograniczeniu dostaw gazu z Rosji poinformował też wieczorem główny dystrybutor gazu na Słowacji, spółka SPP. Słowacy podali, że zarejestrowali 30-procentowy spadek dostaw rosyjskiego gazu. Spółka SPP uspokoiła jednak, że jest w stanie zabezpieczyć ciągłość dostaw.
PGNiG podał, że interweniował w tej sprawie u dostawcy i oczekuje odpowiedzi. Zgodnie z komunikatem firm, odbiorcy w Polsce, poza wprowadzonymi czasowo ograniczeniami w ramach umów handlowych dla trzech zakładów przemysłowych, otrzymują gaz zgodnie z zapotrzebowaniem. Tymczasem Gazprom wyraził zdziwienie informacjami, że do Polski dociera mniej gazu niż powinno.
Wiceprezes spółki Aleksandr Miedwiediew w stanowisku przesłanym PAP zaprzeczył, by firma ograniczyła dostawy gazu do Europy. Według niego Gazprom zwiększył je do możliwego maksimum.
W czasie mroźnych zimowych dni w Rosji i Europie nasza firma zwiększyła do możliwego maksimum dostawy gazu nie tylko dla krajów Europy, ale także Wspólnoty Niepodległych Państw - w szczególności na Białoruś i Ukrainę. W tym samym czasie zwiększyliśmy pobór błękitnego paliwa z podziemnych magazynów. Pobór naszego gazu z magazynów w Europie wzrósł prawie 4 razy w ciągu bieżącego tygodnia - podał Miedwiediew.
Według niego obecny poziom dostaw gazu przez Gazprom odpowiada dostawom na poziomie 180 mld m sześc. rocznie, podczas gdy w 2011 r. do Europy dostarczono 150 mld m sześc. Dodał, że Ukraina pobiera z gazociągów tranzytowych ilość gazu, która odpowiada rocznemu poborowi na poziomie 60 mld m sześc., co znacznie przekracza zakontraktowane ilości.
Gazpromowi odpowiedziała ukraińska państwowa spółka paliwowa Naftohaz, która oświadczyła w czwartek, że gwarantuje przesył rosyjskiego gazu do odbiorców w Europie Zachodniej. Zapewniła, że nie podbiera przeznaczonego dla nich paliwa. Zwiększenie spożycia gazu ziemnego na Ukrainie związane jest z mrozami i pokrywane jest wyłącznie przez pobór gazu, zgromadzonego w ukraińskich zbiornikach podziemnych - czytamy w komunikacie Naftohazu.
Z problemami dotyczącymi dostaw rosyjskiego gazu do Polski mamy do czynienia zimą nie pierwszy raz. Ponownie w ich tle widnieje spór Rosji i Ukrainy o cenę gazu. Zdaniem władz w Kijowie, jest ona stanowczo za wysoka. Moskwa gotowa jest obniżyć stawki płacone za błękitne paliwo przez Ukraińców, jednak pod warunkiem przejęcia kontroli nad ukraińskimi gazociągami. Na to z kolei nie ma zgody Ukrainy. Ukraina płaci obecnie za 1000 m sześc. rosyjskiego gazu 416 dolarów. Ukraińcy uważają, że sprawiedliwą ceną byłoby 300 dolarów.
W styczniu ukraińskie władze zapowiedziały, że ze względu na brak zgody Rosji na obniżkę cen gazu zmuszone są ograniczyć jego odbiór o połowę. Zamiast przewidzianych w umowach 52 mld m sześc. paliwa, w bieżącym roku Kijów kupi od Moskwy tylko 27 mld - podano.
Media zaczęły wówczas pisać, że grozi to kolejną "wojną gazową". Do poprzedniej doszło na przełomie 2008 i 2009 roku. W jej wyniku na dwa tygodnie wstrzymano dostawy błękitnego paliwa z Rosji przez Ukrainę do państw Europy Zachodniej, w tym do Polski.
Z Kijowa Jarosław Junko
Źródło: PAP













































~KERI2012-02-06 07:59
Co ma mróz do gazu? A to takie proste wytłumaczenie. Gaz w obniżonej temperaturze zmniejsza swoją objętość. Wiedzą to wszyscy co gazem handlują i powinni wiedzieć ci co gaz kupują np. na stacjach. Rosja sprzedaje (tak jej się wydaje) tyle samo a my i reszta otrzymujemy mniej. Jest jeszcze coś takiego jak temp. dostarczanego paliwa ale przecież nikt by nie podpisał kontraktu bez powoływania się na ten warunek? Chyba się nie mylę.
~MILOSNIK POPAPRANYCH MATOLKOW2012-02-04 12:45
ROSJA NA UKRAINE. I TAK W KOLKO MACIEJU. PAWLOK, COS PODPISAL PAJACU?
~Gloria Perdenia2012-02-03 19:50
Ukraina znowu kradnie gaz. Ten kraj ma chyba najbardziej energochlonna gospodarke na swiecie, substancje mieszkaniowa w katastrofalnym stanie. Glownym zrodlem energii jeszcze od czasow sowieckich jest tam gaz. Jednak w warunkach wolnorynkowych Ukrainy na ten gaz nie stac. Stad wojny gazowe z Rosja. Ukraina chce aby Rosja dotowala jej gospodarke tanim gazem i poki moze kradnie gaz tranzytowy. UE i Polska rowniez chce wspierac Ukraine tanim rosyjskim gazem bo sami nie chca placic. Ot taka hipokryzja.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!