Inteligentny licznik lepszy? Nadciąga energetyczna rewolucja
Projekt nowego prawa energetycznego zakłada, że do 2020 roku liczniki energii elektrycznej mają zostać zastąpione inteligentnymi urządzeniami. Rząd zmusza firmy do wymiany 16 milionów liczników za 10 miliardów złotych.
- Nowe źródło energii dla Polski z szumu morskich fal
- Złomiarze zatrzymali pracę elektrowni atomowej
- Energetyka z kulą u nogi
- Nie daj się firmom. Płać mniej za prąd
- Będą drastyczne podwyżki cen prądu. Załatwi je ten unijny kraj
- To będzie największy taki przetarg w całej Polsce
- Uwaga na nieczyte zagrania dostawców prądu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gigantyczna inwestycja szacowana nawet na 10 mld zł nie została poprzedzona rzetelną analizą – zaalarmowali wczoraj eksperci firmy doradczej Ernst & Young.
Zgodnie z unijną dyrektywą dotyczącą wspólnego rynku energii każdy kraj członkowski powinien wykonać analizę opłacalności wdrożenia inteligentnego opomiarowania do września 2012 r. Jak dotąd tego nie zrobiono – mówi Jarosław Wajer, partner w Ernst & Young.
Zaoszczędzą odbiorcy
W uzasadnieniu do nowego prawa energetycznego, przygotowanego przez Ministerstwo Gospodarki, można wyczytać, że dzięki wprowadzeniu inteligentnych liczników odbiorcy energii zaoszczędzą ok. 4,8 mld zł. Zapytaliśmy wczoraj resort gospodarki, skąd wziął te obliczenia, ale biuro prasowe nie udzieliło odpowiedzi.
Nikt nie zweryfikował poprzez wdrożenie pilotażowe, czy polscy odbiorcy zmienią swoje przyzwyczajenia i w ten sposób zaoszczędzą miliardy. Kwota 4,8 mld zł opiera się na założeniach teoretycznych, niesprawdzonych w praktyce, oraz na doświadczeniach z USA oraz krajów skandynawskich, które nijak mają się do Polski – twierdzi Jarosław Wajer.
Energa na pierwszej linii
Licznikowe pilotaże w Polsce dopiero ruszają. Pionierem w nowoczesnym opomiarowaniu chce być Energa, jedna z czterech grup energetycznych. Spółka jako pierwsza ogłosiła, że wymieni wszystkie stare liczniki na nowe. W grudniu rozpoczęła instalowanie pierwszych urządzeń z zaplanowanych ponad 100 tys. Alina Geniusz-Siuchnińska, rzecznik Energi-Operatora, zapewnia, że wymiana liczników będzie dla spółki korzystna, ale nie potrafi wyjaśnić, na jakiej podstawie tak twierdzi.
W bawełnę nie owija Przemysław Zaleski, wiceprezes Enei Operator. Z żadnej analizy nie wynika, że wymiana liczników na inteligentne jest dla operatorów systemu dystrybucyjnego opłacalna – mówi DGP. Jego zdaniem firmy dystrybucyjne dzięki inteligentnym licznikom będą w stanie szybciej reagować na awarie, obniżyć straty energii na sieci i skuteczniej walczyć ze złodziejami prądu, ale kosztów inwestycji nie odzyskają.
Z inteligentnych liczników znacznie więcej skorzystają sprzedawcy energii, bo będą w stanie zaoferować klientom ofertę dopasowaną do ich potrzeb – dodaje.
Licznikowej rewolucji broni Andrzej Czerwiński z sejmowej podkomisji ds. energetyki. Dzięki inteligentnym licznikom możemy zmniejszyć zapotrzebowanie szczytowe, gdy energia jest najdroższa. A przeciętny odbiorca indywidualny mógłby na tym zaoszczędzić nawet 30 proc. kosztów energii – powtarza Andrzej Czerwiński.
Ceny w górę?
Najpierw jednak zapłaci. PSE Operator, zarządca linii przesyłowych, szacuje, że nakłady na licznikową rewolucję w przeliczeniu na punkt pomiarowy wyniosą 552 zł. Rząd zakłada, że firmy dystrybucyjne częściowo będą mogły te koszty odbić sobie w rachunkach wystawianych klientom. Ceny wystrzelą?
Agnieszka Głośniewska z Urzędu Regulacji Energetyki, który ustala wysokość taryf, uspokaja. Wzrost wynagrodzenia związanego z inteligentnym opomiarowaniem będzie proporcjonalny do rzeczywiście osiągniętych korzyści związanych np. z redukcją strat handlowych i technicznych oraz obniżeniem kosztów odczytów – mówi.
Resort gospodarki uważa, że dzięki wprowadzeniu inteligentnych sieci, których częścią są nowe liczniki, konsumenci będą zainteresowani kontrolowaniem zużycia energii.















































~Tadeo2012-02-07 07:36
Od 15 lat jako inżynier zajmuję się licznikami energii w jednej z firm energetycznych. 10 lat temu zachęcani przez producentów aparatury pomiarowej wdrażaliśmy pilotażowe partie „inteligentnych” liczników. Wówczas taki projekt nazywał się nieco inaczej – np. zdalny odczyt poprzez PLC. Efekty: duże koszty, ogromny wkład pracy w uruchomienie i obsługę, a z drugiej strony mała skuteczność i wysoka awaryjność. Po kilkudziesięciu miesiącach siermiężnych testów podwoje naszej firmy ostatecznie zamknęły się dla promotorów owych „inteligentnych pomiarów”. A dziś oni powracają – umocnieni na fali unijnego dekretu o jedynie słusznej koncepcji zwanej ponętnie smart metering. Miejsca na merytoryczną dyskusję o tej licznikowej rewolucji nie ma – jakakolwiek krytyka oznacza przecież zamach na liberalizację handlu energią. Nie miejmy złudzeń – smart metering nie jest sposobem na obniżenie kosztów zakupu energii. Jest interesem lobby producentów drogiej aparatury pomiarowej oraz systemów informatycznych. Za ten interes zapłacą wszyscy odbiorcy energii, mamieni przy tym wizją zbawiennej ręki wolnego rynku energii.
~ads2012-02-03 18:53
Szanowni państwo my znowu za to zapłacimy , a proponował bym sprawdzenie do kogo należy taż firma produkująca owe intelichętne urządzenia , ci którzy kradli energię to i tak ją będą dalej kraść , tutaj jedno nie wyklucza drugiego .
~observ2012-02-03 16:48
Tak zapytam który z rządowych fryzjerów ma do sprzedania te nowe urządzenia ?
~Toranaga2012-02-03 16:21
Płacimy duże rachunki bo około 40% odbiorców kradnie energię,a służby nieskutecznie kontrolują złodziei.Jeżeli przy dużych mrozach u sąsiada nie dymi się z komina,a ogrzewania gazowego nie ma i szyby w domu nie zamarznięte,to chyba sobie nie nachuchał.
~0072012-02-03 14:42
PO.matoły dobierają się do waszych serc, kieszeni i d... a wy nadal kochajcie ten kołchoz. Jak z filmu horor nasze życie jest po.dawane pełnej inwigilacji a wy drodzy rodacu nie rozumiecie czemu to ma służyć. Takie "bronki" i "donki" zapewnią Kondominium pełne przejęcie kontroli nad wasym życiem, a wy pozwalacie Matołom wcisnąć wam ACTA, że to niby tylko "rozwydrzone i złodziejskie bachory" latają "po" mrozie i protestują.
~prawda2012-02-03 14:41
Może dość wypisywania takich bzdur. Nigdy nie będzie taniej - zawsze podniosą ceny aby zarobić jak najwięcej.
~Jarząbek2012-02-03 14:29
Wygląda na to że już nawet liczniki będą inteligentniejsze od polityków.
~przekret2012-02-03 14:28
I jeszcze jeden przekręt ( kręcenie lodów) rządu PO ,ktoś z tych od koryta niżle się obłowi.
~rychu2012-02-03 14:10
tylko nikt nie mowi o tym ze te niby "inteligentne" urzadzenia potrafia przeanalizowac kazda minute naszego zycia w domu - kiedy idziemy do kibla, kiedy parzymy kawe, kiedy wlaczamy lub ladujemy komputer !!! malo tego ze kiedy wychodzimy z domu i idziemy 500 metrow po chleb to jestesmy zarejestrowani na 2 do 10 kamerach, teraz i w domu beda wiedzieli o nas wszystko !!!
~Ujemne Plusy2012-02-03 13:59
"Resort gospodarki uważa, że dzięki wprowadzeniu inteligentnych sieci, których częścią są nowe liczniki, konsumenci BĘDĄ ZAINTERESOWANI kontrolowaniem zużycia energii."
TO ZNACZY ODBIORCY ZNOWU DOSTANĄ PO KIESZENI.
OBYWATELU ŁAP SIĘ ZA KIESZENIE - POMATOLSTWO RZĄDZI...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!