Polska dostaje mniej gazu z Rosji. PGNiG interweniuje
Rosyjska firma nagle zmniejszyła dostawy gazu do Polski. PGNiG zażądał od Gazpromu wyjaśnień. Na razie jednak Moskwa milczy. Polski monopolista zapewnia jednak, że na razie paliwa Polsce nie zabraknie.
- Nie ma chętnych na gaz z terminalu w Świnoujściu
- Szef Gazpromu ostrzega Unię: Zostaniecie bez gazu
- Rosja pokłóci się z Unią o gaz?
- Gazprom w kłopotach. Za dużo gazu
- Wielki plan Putina. Inwestycja przyćmi projekt Unii?
- Gazociąg Północny jeszcze urośnie? Gazprom się zastanawia
- Mniejsze dostawy gazu. Ukraina zwala winę na Mokwę
- Mąż zmarł w drewutni, żona zamarzła
- Gazprom przykręca kurek Europie. Bruksela uspokaja
- Europa marznie. Gazprom nie zamierza odkręcić kurka
- Wielkie demonstracje w Rosji. "Putinie won!"
- Putin bije się w pierś? "System polityczny Rosji wymaga demokratyzacji"
- Bruksela uspokaja: Dostawy rosyjskiego gazu wracają do normy
- Córka Tymoszenko podziękowała Polakom. Szczery wywiad
- Gazprom obniży nam cenę gazu? PGNiG zaskoczone
- Gaz nie podrożeje od marca. URE popsuł plany PGNiG
- Białoruś chce sprzedać ropociąg. Okazja dla Polski?
- Zamach na prezydenta Abchazji. Moskwa spieszy z "bratnią pomocą"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Spółka Gazprom-Export zmniejszyła dostawy gazu do Polski gazociągiem jamalskim o ok. 7 proc. - poinformowały spółki PGNiG i Gaz-System w komunikacie.
Podczas ostatniej doby dostawca rosyjski Gazprom-Export nie potwierdził złożonego przez PGNiG zamówienia i nastąpiło zmniejszenie dostaw z tego kierunku o ok. 7 proc. Zmniejszenie dostaw dotyczy gazociągu tranzytowego Jamał. PGNiG SA interweniował u swojego dostawcy i oczekuje na odpowiedź w tej sprawie - podały spółki.
Obecnie dobowe zapotrzebowanie na gaz ziemny wysokometanowy dla klientów PGNiG kształtuje się na poziomie około 68 mln m sześc. i jest pokrywane w następujący sposób: dostawy gazu ze źródeł krajowych wynoszą ok. 7,2 mln m sześc. na dobę, dostawy z importu ok. 40,8 mln m sześc. na dobę, pozostałe ilości pochodzą z podziemnych magazynów gazu.
Firmy podały też, że odbiorcy w Polsce, poza wprowadzonymi czasowo ograniczeniami w ramach umów handlowych dla trzech zakładów przemysłowych, otrzymują gaz zgodnie z zapotrzebowaniem.
Spółki podały, że stale monitorują sytuację i na bieżąco będą informowały o dostawach i zapotrzebowaniu na gaz.
Niezależny ekspert rynku gazu Andrzej Szczęśniak powiedział w czwartek PAP, że ograniczenie dostaw o 7 proc. to granica błędu statystycznego. Nie wiadomo oczywiście dokładnie, co jest tego powodem. Są mrozy, to jest normalne. Takie ograniczenie dostaw nie jest absolutnie groźne i może być chwilowe. Te 7 proc. może zostać uzupełnione z zapasów w magazynach gazu - zaznaczył.
Rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska poinformowała PAP, że w chwili obecnej zapasy gazu wynoszą 1,17 mld m sześc., w tym 555,8 mln m sześc. rezerw obowiązkowych, które mogą zostać uruchomione po decyzji ministra gospodarki. Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak wydał w czwartek taką zgodę.
Słowacy dostają jeszcze mniej
Słowacka spółka gazowa SPP, główny dystrybutor gazu na Słowacji, poinformował, iż zarejestrowała 30-proc. spadek dostaw gazu z Rosji. Jednocześnie uspokaja swoich klientów, że jest w stanie zabezpieczyć ciągłość dostaw.
Spółka jest w stanie zabezpieczyć swym odbiorcom, gospodarstwom domowym, małym przedsiębiorcom i wielkim klientom przemysłowym dostawy gazu ziemnego bez limitów. Ograniczenie dostaw w chwili obecnej nie przedstawia zagrożenia dla bezpieczeństwa odbioru gazu przez klientów SPP - powiedział w Bratysławie rzecznik firmy Peter Bendar.
SPP dodała, że ze względu na panujące na Słowacji niskie temperatury, dzienne zużycie gazu jest wyższe od średniej o około 5 mln m sześc. Mimo to nie ma obaw co do ciągłości dostaw, gdyż na terenie Słowacji spółka dysponuje podziemnymi magazynami błękitnego paliwa.
Sytuację monitoruje słowackie ministerstwo gospodarki. Jak zapewniło, sytuacja energetyczna kraju jest o wiele lepsza, niż w czasach kryzysu gazowego z 2009 roku.
W razie konieczności możemy czerpać nie tylko z podziemnych zbiorników, ale także zapewnić dostawy gazu za pomocą rewersu z austriackiego Baumgarten czy Republiki Czeskiej - podał resort w swym komunikacie.
Ukraiński Naftohaz: Nie podbieramy rosyjskiego gazu
Ukraińska państwowa spółka paliwowa Naftohaz oświadczyła w czwartek, że gwarantuje przesył rosyjskiego gazu do odbiorców w Europie Zachodniej i zapewniła, że nie podbiera przeznaczonego dla nich paliwa, co sugeruje rosyjski Gazprom.
Zwiększenie spożycia gazu ziemnego na Ukrainie związane jest z mrozami i pokrywane jest wyłącznie przez pobór gazu, zgromadzonego w ukraińskich zbiornikach podziemnych - czytamy w komunikacie Naftohazu.
Wcześniej w czwartek dyrektor Gazprom-Eksportu Aleksandr Miedwiediew oświadczył, że w ostatnim czasie Ukraina zwiększyła pobór rosyjskiego gazu, a jego spożycie wynosi 164 mln metrów sześciennych na dobę.
Siedząc na rurociągach tranzytowych, Ukraina odbiera dziś gaz na poziomie 60 miliardów metrów sześciennych rocznie, co znacznie przekracza objętości przewidziane kontraktami - powiedział Miedwiediew, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.
Ukraina i Rosja spierają się obecnie o cenę gazu, która - zdaniem władz w Kijowie - jest stanowczo za wysoka. Moskwa gotowa jest obniżyć stawki płacone za błękitne paliwo przez Ukraińców, jednak pod warunkiem przejęcia kontroli nad ukraińskimi gazociągami. Na to z kolei nie ma zgody Ukrainy.
Ukraina płaci obecnie za 1000 metrów sześciennych rosyjskiego gazu 416 dolarów. Ukraińcy uważają, że sprawiedliwą ceną byłoby 300 dolarów.
W styczniu ukraińskie władze zapowiedziały, że ze względu na brak zgody Rosji na obniżkę cen gazu, zmuszone są ograniczyć jego odbiór o połowę. Zamiast przewidzianych w umowach 52 mld metrów sześciennych paliwa, w bieżącym roku Kijów kupi od Moskwy tylko 27 mld - podano.
Media zaczęły wówczas pisać, że między Rosją a Ukrainą może wybuchnąć kolejna wojna gazowa. Do poprzedniej doszło na przełomie 2008 i 2009 roku. W jej wyniku na dwa tygodnie wstrzymano wtedy dostawy błękitnego paliwa z Rosji przez Ukrainę do państw Europy Zachodniej, w tym do Polski.
Przed trzema laty konflikt rozwiązano po porozumieniu ówczesnej premier Ukrainy Julii Tymoszenko z premierem Rosji Władimirem Putinem. To właśnie wtedy podpisane zostały umowy, które obecne władze ukraińskie uważają za skrajnie niekorzystne dla swej gospodarki.
Za nadużycia, do których doszło przy zawieraniu kontraktów gazowych w 2009 roku, Tymoszenko została skazana na siedem lat więzienia. Choć była premier twierdzi, że sprawa ta ma wymiar polityczny, obecnie odsiaduje ona swój wyrok w żeńskiej kolonii karnej w Charkowie.
Źródło: PAP












































~Iron Beret2012-02-08 08:51
Nie ma gazu? Proszę w tej sprawie zwrócić się do premiera Pawlaka. Waldek! Gazu! Gacie w dół i wal, supernegcjatorze polskich interesów!
~Mario2012-02-03 21:46
Robnad2012-02-02 23:24
Nie myślałem tylko zaglądam tu sporadycznie. Tak jak teraz.
A co do czytania. Każdy w tym co czyta widzi to co chce.
A kto ci powiedział, że to ty masz jedynie słuszne wizje tego świata ?
Ci co wszystko wiedzą najlepiej,zwykle g. wiedzą.
I nie trawią tego że ktoś może mieć inne zdanie.
Dla mnie tacy ludzie są nic nie warci. I tyle.
~rezerwa WG. PANA B. BYDLAK2012-02-03 08:48
WIADOMOSC Z NIE USTALONEGO ZRODLA. PAN B. PONOC SCHOWAL SIE U TZ. REDAKTOROW W TVN. I SIE PO LBIE DRAPIE JAK KOZIOLEK.
~rezerwa2012-02-03 08:44
CZAPKI Z GLOW PANIE PAWLOK.PRZYPOMNIJ SPOLECZENSTWU POLSKIEMU JAK MIALO BYC.NAJWAZNIEJSZE ZE JUZ ZAPLACONE. PAWLOK TAK WYGLADAJA TWOJE ZAPEWNIENIA. TO BYLO DO PRZEWICZENIA.A CO NA TO TAK ZWANY AUTORYTET BYDLASZEWSKI KTORY PRAGNA UMRZEC W WOLNYM KRAJU?TYLE SIE NAGADAL O TYM ZE TYLKO MATOLY Z PELO SA MU WSTANIE TO ZAGWARANTOWAC.JEDNOCZESNIE OBRAZAJAC OPOZYCJE. GDZIS TY JESTES TERAZ PANIE AUTORYTET? NO ODEZWI SIE, NIE BOJ SIE.
~rezerwa2012-02-03 08:38
CZAPKI Z GLOW PANIE PAWLOK.PRZYPOMNIJ SPOLECZENSTWU POLSKIEMU JAK MIALO BYC.NAJWAZNIEJSZE ZE JUZ ZAPLACONE. PAWLOK TAK WYGLADAJA TWOJE ZAPEWNIENIA. TO BYLO DO PRZEWICZENIA.
~rezerwa2012-02-03 08:35
CZAPKI Z GLOW PANIE PAWLOK.PRZYPOMNIJ SPOLECZENSTWU POLSKIEMU JAK MIALO BYC.
~Nie pdbieramy aly podpalamy2012-02-03 07:23
Nie pdbieramy aly podpalamy
~wyborca PO2012-02-03 07:22
idzie wiosna nie ma co sie pienić
~Ciekawski2012-02-03 06:59
lunk, skąd masz info o podziemnych miastach? Daj link, chętnie poczytam.
~lunk2012-02-03 06:36
Rosji brak gazu. Może nie tyle gazu, co mocy wydobywczych i możliwości przesyłu.
Jeśli zamiast budować gazociągi, buduje się podziemne miasta na Uralu dla Putina i jego świty to nic dziwnego, że brak pieniędzy na wszystko. Na armię też.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!