Iran straszy i grozi niebotycznym wzrostem cen ropy naftowej
"W rezultacie wprowadzonego przez UE zakazu importu ropy z Iranu cena baryłki może wzrosnąć do 150 dolarów" - straszy irański wiceminister do spraw ropy naftowej.
- Pawlak: Nie ma mowy o obniżce akcyzy na paliwo
- Zakaz handlu ropą z Iranem. Turcja nie dołączy do embarga
- Wywiad ostrzega: Iran gotowy do ataku terrorystycznego w USA
- Izrael o sankcjach na Iran: To rozwiąże problem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Chociaż nie można czynić dokładnych prognoz, wydaje się, że ceny będą sięgać 120-150 dolarów - powiedział wiceminister Ahmad Kalebani.
W piątek cena baryłki ropy wynosiła ok. 110 dolarów.
Państwa UE porozumiały się w poniedziałek w sprawie wprowadzenia stopniowego embarga na ropę z Iranu i zamrożenia aktywów irańskiego banku centralnego. Restrykcje mają zmusić Teheran do rozmów na temat jego kontrowersyjnego programu nuklearnego.
W ramach sankcji zakazane ma być zawieranie przez członków UE nowych kontraktów na ropę z Iranu. Natomiast wcześniej zawarte długoterminowe kontrakty mają przestać obowiązywać od 1 lipca.
Państwa UE kupowały dotąd ok. 450 tys. baryłek irańskiej ropy naftowej dziennie, co stanowiło ok. 20 proc. ogółu produkcji irańskiej ropy.
W odpowiedzi parlament irański ma rozpocząć w niedzielę debatę nad projektem natychmiastowego wstrzymania eksportu ropy do UE. Analitycy podkreślają, że decydując się na takie posunięcie Teheran chce pozbawić UE sześciomiesięcznego okresu przejściowego, który miał umożliwić krajom członkowskim UE najbardziej uzależnionym od irańskiej ropy (głównie krajów południowej Europy) na dostosowanie się do nowej sytuacji i znalezienie nowych dostawców.
Irańczycy wskazują, że embargo uderzy przede wszystkim w stronę europejską. Jednak zdaniem niezależnych ekspertów, światowy rynek ropy nie powinien odczuć skutków braku irańskiej ropy. Arabia Saudyjska zasygnalizowała już, że jest gotowa uzupełnić braki. Natomiast irańska ropa zamiast do Europy może popłynąć do Azji, a zwłaszcza do Chin i Indii.
Źródło: PAP














































~Morales w rozkroku2012-01-29 13:01
Protestowac przeciwko wszystkim i wszystkiemu. Na place i na drogi. Zimno?
~tytus2012-01-29 12:52
Pewnie zdziwi się, że jego wizja prysła. Prysną też środki ulokowane w europejskich bankach.
~Wiem2012-01-29 12:32
Ceny benzyny rosna przez sankcje i grozby inwazji, to przeciw nim trzeba protestowac!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!