Sklepy znalazły nowy sposób na łowienie klientów
Gdzie zrobić zakupy? Tam gdzie najtaniej. Tak było do tej pory. Teraz jednak sklepy przestały już konkurować najniższymi cenami. Mają nowy sposób na klientów.
- Barbie w Iranie ma poważne kłopoty: policja zamyka sklepy z zabawkami
- Piotr Rubik z młodą żoną szaleli na zakupach w centrum handlowym
- Przysmaki najdroższe portfelowi. Oto potrawy ze złotem
- Piekarze rezygnują z chleba. Teraz czas na pączki i eklery
- Zimowe wyprzedaże ruszyły. W skromnym stylu...
- Zimno mocno drożeje! Koniec z tanimi lodówkami!
- Koniec łatwych kredytów. Oto, czego chcą banki
- Przeprosiny jakich jeszcze nie było. W gazetce reklamowej!
- Szef Tesco nie chce premii rocznej. 372 tys. funtów!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sieci sklepowe są już wycieńczone wojną cenową. Spowolnienie gospodarcze i ogromna konkurencja doprowadziły do ograniczenia ich marż o połowę, w związku z czym poszukują nowych sposobów na przyciągnięcie klientów. W tej chwili trwa wyścig na usługi dodatkowe. Korzystają na tym klienci, bo nie dość, że coraz więcej rzeczy mogą załatwić pod jednym dachem, to jeszcze do tego taniej.
W sklepach można zapłacić rachunki za telefon, gaz, doładować telefon czy nabyć los na loterię totalizatora. A sieci przekonują, że to dopiero początek i wzorem marketów z Zachodu dalej rozwijają usługi. Nie jest więc wykluczone, że już niedługo w znacznej części sieciówek będzie można skorzystać z usług pocztowych, nabyć ubezpieczenia czy wycieczki.
Na razie sklepy starają się zapewnić w jak największej liczbie placówek usługę cashback, czyli możliwość wypłaty z kasy sklepu gotówki do 200 zł (obecnie usługa dostępna jest w 27 tys. sklepów i stacji benzynowych), oraz płatności zbliżeniowe. Prace nad tymi ostatnimi zaczęły już Tesco oraz Carrefour. Z kolei w kierunku usług cashback zmierzają Netto oraz Żabka, która by rozszerzyć ich wachlarz, postanowiła uzyskać status instytucji płatniczej. – Trwają prace nad przygotowaniem wniosku do Komisji Nadzoru Finansowego – mówi Artur Szymoniak, dyrektor departamentu rozwoju usług w sieci Żabka Polska. Wprowadzenie usługi cashback to kwestia najbliższych miesięcy.
Na tym plany Żabki się nie kończą. Przed wakacjami zamierza pośredniczyć w sprzedaży e-voucherów, umożliwiających rezerwację i zakup wycieczki zagranicznej w jednym z dużych biur podróży. Jak twierdzi Szymoniak, Żabka jest też gotowa, by rozpocząć pośrednictwo w sprzedaży ubezpieczeń. To, czy ostatecznie wejdzie w ten segment rynku, zależy od zapotrzebowania klientów.
Jeśli się na to zdecyduje, stałaby się konkurencją dla Tesco, które dziś wiedzie prym w tym zakresie. W sieci tej klienci mogą wykupić ubezpieczenie samochodowe – z gwarancją najniższej ceny, mieszkaniowe oraz osobowe. Ponadto we współpracy z Meritum Bankiem Tesco umożliwia zaciągnięcie kredytu gotówkowego i konsolidacyjnego, oba do wysokości 200 tys. zł, które można spłacać nawet przez 10 lat.
Usługi finansowe to niejedyne dodatkowe propozycje sieci sklepów. Stawiają one też na rozwój myjni samochodowych oraz stacji benzynowych. Sieci sprzedają w nich paliwo po minimalnych marżach (nie chcą na nim zarabiać, ale przyciągnąć klientów), dzięki temu mogą zaproponować ceny o kilka groszy niższe w porównaniu z sieciowymi stacjami benzynowymi. Stosują też inne promocje – np. w Tesco przy zakupach na kwotę 100 zł w hipermarketach i 50 zł w supermarketach otrzymujemy 5 groszy rabatu na każdym litrze paliwa na firmowych stacjach. Właśnie Tesco zamierza co roku budować po 2 – 3 stacje paliw. Już ma ich 28, ale to niewiele, biorąc pod uwagę, że w sieci ma 406 sklepów.
Kolejne stacje będzie także otwierał Intermarche. – Dziś klienci mogą tankować na 35 naszych stacjach. W tym roku zamierzamy uruchomić kolejne 10 – mówi Marek Feruga, prezes Grupy Muszkieterów zarządzającej supermarketami Intermarche i Bricomarche.
Za konkurencją hiper- i supermarketów na usługi idzie – oprócz ich większej dostępności – także niższa cena. Opłaty za rachunki dokonywane w sklepie oscylują w granicy 1,89 zł za rachunek do 500 zł. Dla porównania na poczcie trzeba zapłacić 2,50 zł, a w bankach często powyżej 5 zł.














































~majar2012-01-28 11:11
zeby sie sepy nie posr...y, mam nadzieje, ze markety wytluka sie miedzy soba.
~jazu2012-01-25 06:36
"W sklepach można zapłacić rachunki za telefon, gaz, doładować telefon czy nabyć los na loterię totalizatora."
Gdyby tam jeszcze mozna bylo spac i pobierac zasilek dla bezrobotnych...
~xp 12 sb2012-01-24 22:45
cashback to dobre, ale w Kauflandzie "dają 5 złotych" jeśli ktoś czeka w kolejce, w gdzinach szczytu są jeszcze ludzie, którzy mają wyładowane wózki.W Aptekach prawdopodobnie spadła sprzedaż, bo w promocji leki kosztowały nawet 50 % taniej, były też nowe nieznane leki i ludzie kupowali na bieżąco lub na zapas.Cena to podstawa.
~hyzio2012-01-24 21:36
niech kaplicę postawią - tłumy będą waliły
~Józek2012-01-24 21:19
Kiedyś tankowałem w stacji należącej do marketu - skończyło się wizytą w serwisie. Nie polecam.
~piotrek2012-01-24 20:13
Zamykają sklep na kłódkę aby klient nie mógł uciec...Wypuszczą cie jak coś kupisz...Z pustą torbą ...Ni huhu..
~GAMA2012-01-24 19:10
Czekam, aż przy każdym markecie będze porządny burdel. Na zachętę, powinni tam dawać gratisowe prezerwatywy. Przy okazji załatwi się sprawę nie płacących podatki prostytutek - galerianek.
Markety - do dzieła!
~biedne sieci "handlowe"2012-01-24 18:59
Duże molochy pseudo-handlowe mają problemy ?
A to ciekawe !
Jak to jest że towar dostają w komis od producentów albo z zapłatą wiszą miesiącami , pracownicy to głównie najniższe pensyjki otrzymują --NO NO CIEKAWE JAK ONI W OGÓLE FUNKCJONUJĄ ?
Widać rządzących to nie rusza , rządy mają w głowie ważniejsze tematy np. walka z kibolami a obecnie to ACTA na tapecie a nie tam jakieś duperele ekonomiczno-gospodarcze !!
~podatnik2012-01-24 18:52
Markety nie płaca podatków w Polsce to dlaczego chodzicie tam kupować, jak ktoś z was chodzi tam na zakupy to niech potem od nich żąda emerytury a nie od tego państwa gdzie drobni sklepikarze i drobne firmy płaca podatki i są dojeni na maxa a jak nie zapłacą podatku to tak ich państwo załatwi że jest po nich, i co najśmieszniejsze to ci drobni przedsiębiorcy płacący uczciwie podatki utrzymują dzisiejszych emerytów i rencistów, pomyślcie zanim pójdziecie kupować do złodziei
~aed2012-01-24 17:15
Buhahahahaaaa... Czekam tylko aż w małych miastach padną wszystkie sklepy i sklepiki a zdesperowani ich właściciele wywiozą Tuska na taczkach - w końcu Tusk z banda dopną swego i ustanowią zw tym kraju dyktat koncernów i banksterów. Nie bedzie nic - tylko markety i bankowe punkty obsługi klienta które i tak juz centra miast zamieniły w bankowe city. nawet internet chcą chwycić za twarz. macie swoją globalizację. 10 lat globalizacji i ludzie wychodzą na ulice. Wszystko produkują chińczyki a w Europie wszystko to sprzedają markety. Gdzi emają pracowac przecietni ludzie? wszystko w urzedy pójdzie?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!