Komisja Europejska uznała, że kondycja Polski i naszych finansów publicznych pozwala KE odstąpić od decyzji, które mogłyby mieć także przykre konsekwencje dla naszych obywateli. (...) Działania, jakie podjęliśmy, a są to działania, które w stosunkowo niewielkim stopniu obarczają ciężarami kryzysu obywateli, uznane zostały za wystarczające. Są co najmniej trzy kraje w naszym regionie, nie mówiąc o całej UE, które tego typu komunikat przyjęłyby jak błogosławieństwo - powiedział.

Według niego będzie to miało wpływ na rynki finansowe i będzie stabilizowało kurs złotego w perspektywie.To na pewno jest też dobrą informacją dla kredytobiorców w obcych walutach - powiedział.

Dodał, że dla Polski ważne jest, że będziemy mogli kontynuować nasze działania, bez narażania obywateli na zbyt drastyczne cięcia, z równoczesnym poczuciem, że zarówno w Polsce jak i w Europie te działania będą akceptowane.

W środę Komisja Europejska poinformowała, że Polska, Belgia, Cypr, Malta podjęły skuteczne działania w odpowiedzi na rekomendacje Rady UE, by skorygować nadmierne deficyty. Niestety, tak nie jest w przypadku Węgier - powiedział wiceprzewodniczący KE i komisarz ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn.

Komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski stwierdził w środę, że KE uznała, iż Polska realizuje jej zalecenia i jest na dobrej drodze do uzdrowienia finansów publicznych. Dodał, że KE uwzględniła też dobry stan gospodarki i działania polskiego rządu.