Mocne strony brytyjskiej gospodarki mogą nie wystarczyć, by utrzymała ona najwyższą ocenę wiarygodności kredytowej – ostrzegła agencja ratingowa Moody’s.

Agencja w dorocznym raporcie podtrzymała stabilną perspektywę ratingową Wielkiej Brytanii i wskazała na wiele jej atutów: konkurencyjną gospodarkę, płynną walutę, luźną politykę monetarną, silne instytucje finansowe i polityczne oraz długi termin zapadalności sprzedanych przez nią obligacji. Zarazem jednak zwróciła uwagę na grożące jej niebezpieczeństwa: wolniejsze, niż zakładano, redukowanie deficytu budżetowego, spadające tempo wzrostu gospodarczego oraz czynnik zewnętrzny – kryzys w strefie euro.

– Wielka Brytania staje w obliczu rosnących wyzwań, co oznacza, że ma mniejszą możliwość reagowania na gwałtowne problemy makroekonomiczne czy fiskalne – powiedziała Sarah Carlson, analityk Moody’s. Podkreśliła, że na utrzymanie stabilnej perspektywy wpłynęło zobowiązanie rządu do doprowadzenia do końca programu uzdrowienia finansów publicznych.

Moody’s zredukował perspektywę przyszłorocznego wzrostu gospodarczego Wielkiej Brytanii z 1,5 proc do 0,7 proc. PKB, gdyż mimo że nie należy ona do strefy euro, nie jest odporna na jej problemy. Strefa euro jest największym partnerem handlowym Londynu. Przed kilkoma dniami Moody’s zapowiedział, że przyjrzy się ratingom wszystkich państw unii walutowej.

Brytyjskie ministerstwo finansów podkreśliło, że ceni sobie uwagi Moody’s, i przy okazji wezwało państwa strefy euro do uzdrowienia swoich finansów. „Jak wskazuje raport Moody’s, Wielka Brytania nie jest odporna na problemy naszych partnerów handlowych ze strefy euro. Kryzys ma negatywny wpływ na całą Europę i ważne jest, by strefa euro podjęła decydujące działania w celu rozwiązania problemów” – napisano w oświadczeniu.

Wielka Brytania jest jedynym krajem UE, który na grudniowym szczycie odmówił udziału w działaniach mających przełamać kryzys.