Jak powiedział polskim dziennikarzom doradca ds. ekonomicznych prezydenta Jerzy Osiatyński, chodzi o Industrial and Commercial Bank of China (ICBC), jeden z największych banków na świecie, który - jak to ujął - jest poważnym graczem na rynku obligacji. Współwłaścicielem banku jest państwo chińskie.

Osiatyński dodał, że ICBC w rozmowach ze stroną polską wyraził zainteresowanie wszystkimi instrumentami finansowymi, czyli obligacjami, kredytami, papierami dłużnymi.

Spytany o zainteresowanie ze strony ICBC rynkiem polskich obligacji, wiceminister finansów Dominik Radziwiłł powiedział: "To jest na pewno dobra wiadomość dla Polski. To jest największy bank na świecie, o największej sumie bilansowej na świecie - ponad 2 biliony sumy bilansowej, czyli prawie dziesięciokrotność polskiego systemu bankowego. To jest dowód na to, że ta największa instytucja w części państwowa, zdaje się, że ok. 30 proc. należy do skarbu państwa chińskiego, dostała jasne zielone światło, żeby wchodzić również do Polski".