Odwiert w Rogitach, położonych w pobliżu granicy z obwodem kaliningradzkim, ma sięgać głębokości 3 tys. m, a prace potrwają ok. 50 dni. Wyniki badań geologicznych uzyskanego z odwiertu rdzenia będą znane w przyszłym roku. Wówczas zapadnie decyzja o kolejnych odwiertach, które pozwolą na ocenę rozległości złoża. Koszt każdego z nich firma ocenia na 8-12 mln dolarów.

Gryżewski powiedział PAP, że pole wiertni zostało właściwie przygotowane i prace rozpoczęto w zgodzie z przepisami. "Uzyskaliśmy tzw. kolaudację Wyższego Urzędu Górniczego, pozwolenie wodne i zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska" - powiedział.

Jeszcze przed rozpoczęciem badań sejsmicznych firma przeprowadziła akcję informacyjną wśród mieszkańców, aby uniknąć nieporozumień i konfliktów związanych z poszukiwaniem gazu. Rolnicy zostali powiadomieni o zakresie i skutkach prowadzonych poszukiwań, uczestniczyli w piknikach, mogli też zwiedzić pole wiertni.

Budowaniu dobrych relacji społecznych ma służyć także zaangażowanie finansowe firmy w lokalne inicjatywy społeczno-kulturalne. Talisman Energy dofinansował m.in. gminne Dni Braniewa, regaty żeglarskie oraz kurs języka angielskiego dla 60 dzieci w gminie, połączony z poznawaniem kultury Kanady.

Według Gryżewskiego, budżet przewidziany na tego typu działania na obszarach objętych trzema koncesjami na poszukiwania gazu łupkowego (w okolicach Braniewa, Szczawna i Gdańska) sięga 80 tys. dolarów.

"Nie jest to jednak pasywne przekazywanie środków finansowych, ale głównie współuczestnictwo w lokalnych inicjatywach na zasadzie wolontariatu naszych fachowców" - podkreślił Gryżewski.

Zdaniem sołtysa Rogit Cezarego Świerdzewskiego, poszukiwania gazu łupkowego nie wzbudziły obaw lokalnej społeczności.


"Ludzie wręcz oczekują, że w końcu zacznie się u nas coś dziać. Podchodzą do tego odwiertu z wielką nadzieją na lepszą przyszłość" - ocenił sołtys. Jak dodał, ma nadzieję, że firma poszukująca gazu pomoże w remoncie wiejskiej świetlicy.

Według Świerdzewskiego, we wsi, liczącej niespełna 450 mieszkańców, nie było dotychczas żadnych zakładów przemysłowych, gdzie mogliby znaleźć zatrudnienie miejscowi. Nie ma też gospodarstw ekologicznych ani rozwiniętej agroturystyki. Zdaniem sołtysa, rozpoczęty odwiert nie będzie uciążliwy dla mieszkańców, bo wiertnia znajduje się blisko kilometr od wsi.

Woj. warmińsko-mazurskie jest uznawane - obok. woj. pomorskiego - za najbardziej perspektywiczne pod względem występowania złóż gazu łupkowego. Według szacunków może znajdować się tutaj nawet jedna czwarta polskich zasobów tego gazu.

Ministerstwo Środowiska wydało dotychczas 12 koncesji na poszukiwania złóż gazu w powiatach braniewskim, elbląskim, iławskim, ostródzkim, nowomiejskim, działdowskim, lidzbarskim i olsztyńskim.(