Plan francuskiej Grupy Muszkieterów na ten rok zakładał otwarcie 20 nowych sklepów spożywczych pod logo Intermarche i 15 z wyposażeniem wnętrz pod marką Bricomarche. Wiadomo, że nie zostanie on zrealizowany.

– Uruchomimy w sumie 12 sklepów spożywczych i siedem z wyposażeniem wnętrz – twierdzi Marek Feruga, prezes Grupy Muszkieterów. Dodaje, że nie wynika to z braku środków, bo firma rozwija się na zasadzie franczyzy. Inwestorzy dopisują. – Na zorganizowane ostatnio w Warszawie spotkanie z przyszłymi franczyzobiorcami przyszło aż 50 osób – dodaje Marek Feruga.

Problemem są przepisy administracyjne, z powodu których firma nie jest w stanie tak szybko otwierać sklepów, jak by chciała. Kłopoty z biurokracją pojawiają się na każdym etapie inwestycji. Budowa nowych obiektów wydłużyła się m.in. w Bytomiu, Rudzie Śląskiej czy Świebodzinie.

Dlatego Grupa Muszkieterów postanowiła nie tylko budować markety, ale też wynajmować powierzchnie pod nowe sklepy w parkach handlowych, czy też kupować je od deweloperów.

– W tym celu zamierzamy na początku 2012 r. przeprowadzić ogólnopolską kampanię, skierowaną zarówno do właścicieli gruntów, jak i deweloperów, by poinformować ich o naszych planach – mówi Marek Feruga.

Grupa Muszkieterów jest zainteresowana wyłącznie dużymi, liczącymi do 2 tys. mkw. lokalami. Chce rozwijać się w całej Polsce. W tej chwili najbardziej zależy jej na pozyskaniu partnerów na wschodzie kraju, gdzie ma zaledwie kilka sklepów. Obecnie pod logo Intermarche działa 168 marketów, a pod marką Bricomarche – 78.