Minister finansów w rozmowie z Moniką Olejnik odniósł się do perspektywy wejścia Polski do strefy euro. Powiedział, że powinno nam zależeć na rozwiązaniu problemów strefy euro. 

-  Uważamy, że projekt ogólnie jest słuszny i będzie bardzo korzystny dla Polski w momencie, kiedy ta strefa będzie tak naprawiona, że możemy do niej przystąpić" - powiedział.

Odnosząc się do zarzutów PiS, którego politycy nazwali go "Grekiem Zorbą, który zadłużył Polskę na 300 mld, a każdego Polaka na 20 tys. złotych", stwierdził: "20 tysięcy to jakaś kompletna fikcja. Pytanie, czy mamy dobry wiatr, czy nam w twarz wieje sztorm. Za czasów PiS cały świat i cała Europa miały dobry wiatr za sobą, i PiS poprawiał finanse publiczne o połowę mniej niż działo się to przeciętnie w Unii Europejskiej. Myśmy mieli do czynienia z największym sztormem od 80 lat i relacja długu do PKB wzrosła dwa razy mniej niż średnio w Unii Europejskiej".

Rostowski odniósł się także do możliwego zwycięstwa PiS w wyborach. Powiedział, że Jarosław Kaczyński doprowadziłby do katastrofy. -  Z jego ostatnich wypowiedzi wynika, że jego obsesje i kompleksy doprowadziłyby go do wypowiedzenia zimnej wojny Niemcom. Już cztery lata temu, wypowiedział zimną wojnę Rosji, to bardzo dużo kosztowało naszych rolników, którzy do dziś pamiętają skutki tamtej zimnej wojny. Zimna wojna wypowiedziana Niemcom przez Jarosława Kaczyńskiego miałaby znacznie większy, negatywny skutek i mogłaby zagrozić zarobkom setek tysięcy, lub nawet milionów Polaków.