Dziennik.plNews

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

"To najgorszy kryzys od pierwszej wojny światowej"

2011-08-29 | Ostatnia aktualizacja: 18:08 | Komentarze: 3 | skomentuj
"To najgorszy kryzys od pierwszej wojny światowej"

"To najgorszy kryzys od pierwszej wojny światowej" Fot. Damian Dovarganes / AP

Gospodarka eurostrefy zwalnia, na rynkach finansowych trwa zamieszanie, nic więc dziwnego, że szef Europejskiego Banku Centralnego czarno widzi przyszłość. Jego zdaniem to, co dzieje się obecnie w Europie jest najgorszą sytuacją od czasów pierwszej wojny światowej.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Napięcia na rynku finansowym narosły w czasie wakacji (...) głównie na skutek konfliktu w USA w sprawie progu dopuszczalnego długu oraz problemów z długiem publicznym w UE, jak również z powodu obaw przed spowolnieniem gospodarczym. Jednocześnie wzrosła presja w europejskim sektorze bankowym" - mówił w poniedziałek Rehn. "Wydaje się, że zwiększa się współzależność rynków finansowych i rzeczywistej gospodarki, dlatego jestem poważnie zaniepokojony trwającymi turbulencjami na rynkach finansowych, które mogą zaszkodzić uzdrowieniu gospodarki" - dodał.

Rehn w poniedziałek bierze udział w nadzwyczajnym spotkaniu komisji ds. gospodarczych i monetarnych Parlamentu Europejskiego. Jest ono poświęcone trudnej sytuacji gospodarczej strefy euro, spowodowanej głównie narastającymi długami publicznymi krajów eurolandu. W debacie w PE biorą także udział szef Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Jean-Claude Trichet oraz - w imieniu polskiej prezydencji - minister finansów Jacek Rostowski.

Zdaniem komisarza, pogorszenie perspektyw wzrostu jest konsekwencją kilku czynników: wyższych cen ropy w pierwszej połowie roku, mniej sprzyjających warunków zewnętrznych oraz zawirowań na rynkach finansowych. Uspokajał, że czasowe spowolnienia gospodarki nie są "niczym nadzwyczajnym" w czasie wieloletniego uzdrawiania po kryzysie finansowym.

Na gorsze perspektywy wzrostu wskazywał też w trakcie debaty w PE szef EBC. Nawoływał do wdrożenia postanowień lipcowego szczytu eurostrefy ws. pomocy Grecji i instrumentów ratunkowych dla całego eurolandu oraz przyspieszenia restrykcyjnej konsolidacji finansów publicznych przez rządy krajów UE. "Ten kryzys może być najgorszym kryzysem nie tylko od drugiej, ale pierwszej wojny światowej" - zauważył Trichet. Dodał, że wymaga to reakcji rządów i banków centralnych "w czasie rzeczywistym"

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 3
  • ~gugcia2011-08-30 13:37

    zalosne sa te zale panow z UE i EBC,bo sami swoimi decyzjami w latach 90 i na poczatku dekady po 2000 roku spowodowali obecny kryzys.Przyjmujac Grecje juz wiedzieli,ze nie spelnia kryteriow do euro,ale politycznie nie wypadalo nie przyjac kolebki kultury do euro.Z tym,ze Sofokles i Arystoteles to byli nieco inni Grecy niz dzis.Oprocz Grecji innym problemem jest samo zalozenie euro,calkiem utopijne,pozbawione ekonomicznego sensu,z gory skazane na upadek.Sa ksiazki i spore opracowania na ten temat na Zachodzie,ale panowie z UE i EBC udaja,ze o nich nie wiedza, a jak wiedza to i tak oni maja racje i juz.Przypomina to slepa wiare w zwyciestwo marksizmu i socjalistycznej gospodarki nie tylko w krajach komunistycznych ale w wielu glowach obywateli Europy zachodniej.Pamietam jak przyjechalem tu w 1981 roku po raz pierwszy z PRL,kraju kartek i braku wszystkiego, to moi znajomi w RFN probowali mi wytlumaczyc,ze u nas system jest dobry tylko ma przejsciowe trudnosci oraz ze pelne sklepy to nie wszystko,bo liczy sie duch socjalizmu,itd.UE i euro to rozwiniecie tych "celnych" mysli z owego czasu.Nie zdziwie sie wiec,gdy UE i euroland zbankrutuja jak PRL i blok komunistyczny.

  • ~Gabriel2011-08-30 00:43

    Jeżeli długi mają być wieczyste to i kryzys będzie
    wieczysty. Banki dają kredyty aby stare spłacić i nowe pobrać to trudno taką
    sytuację uznać za normalną. Gdy spłata kredytów przebiega regularnie to banki są niezadowolone. W Wielkiej Brytanii nie wydają kart
    kredytowych tym którzy regularnie spłacają długi.

  • ~eko nomisata2011-08-29 21:25

    >>wymaga to reakcji rządów i banków centralnych "w czasie rzeczywistym"
    Czy to znaczy ze nie nalezy wylaczac pod zadnym pozorem pras drukarskich produkujacych Euro?

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «