Wielki strajk na kolei. Zapomnij o podróży pociągiem
Kolejarze największego polskiego przewoźnika ogłaszają strajk. 17 sierpnia pociągi spółki na trasę nie wyjadą. Jeśli szefowie firmy nie ugną się przed związkowcami, to pracownicy zapowiadają kolejne strajki.
- Wielka wojna o policyjne emerytury
- Kontrolerzy lotów w Niemczech odwołali czwartkowy strajk
- Bunt pasażerów. Nie chcą więcej płacić za bilety
- Strajk w największej firmie kolejowej? "Tak" w referendum
- Związkowcy ze zbrojeniówki szykują się do strajku
- Bunt greckich taksówkarzy. Nie chcą zniesienia monopolu
- Strajk na kolei. Przewozy Regionalne odda za bilety
- Strajku na kolei nie będzie? Zarząd się ugiął
- Promocyjne bilety tylko dla sprytnych i cierpliwych?
-
Strajk na kolei. Związkowcy chcą podwyżek
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Strajk generalny w Przewozach Regionalnych rozpocznie się 17 sierpnia i potrwa 24 godziny - poinformowali na czwartkowej konferencji prasowej przedstawiciele kolejowych związków zawodowych. Związkowcy domagają się podwyżek dla pracowników spółki. "Strajk nie jest naszym celem, ale narzędziem dla osiągnięcia celu" - powiedział w czwartek przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy "Solidarności" Henryk Grymel.
Strajk generalny oznacza, że w czasie jego trwania pracownicy odmówią wykonywania obowiązków służbowych, a na trasy nie wyjedzie żaden pociąg Przewozów Regionalnych. Związkowcy zapowiadają, że po pierwszym 24-godzinnym strajku, protest zostanie zawieszony na tydzień, do 24 sierpnia. Tłumaczą, że protest będzie zawieszony, by umożliwić dalsze negocjacje płacowe. Zapowiadają, że jeżeli ich postulaty nie zostaną spełnione, od północy 24 sierpnia pociągi - na kolejną dobę - znowu staną.
Przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek wyjaśnił, że związkowcy są od trzech lat w sporze zbiorowym z władzami Przewozów Regionalnych. Dodał, że pracownicy spółki od lat nie dostali podwyżek. "Podwyżki są potrzebne, by zachęcić młodych do pracy na kolei, gdzie jest ogromna luka pokoleniowa" - mówił Miętek. "Zdaję sobie sprawę, że ofiarami strajku będą podróżni, ale liczę, że możemy liczyć na zrozumienie" - powiedział związkowiec.
Związkowcy deklarują, że decyzja o strajku nie jest ostateczna i mogą się z niej wycofać - o ile zostaną spełnione ich żądania. "Jesteśmy otwarci na rozmowy zawsze i wszędzie, choćby w środku nocy" - zadeklarował Grymel. Dodał, że związkowcy z innych spółek kolejowych - jak PKP Intercity czy PKP Cargo - solidaryzują się z pracownikami Przewozów Regionalnych.
Jak wyjaśnił, kolejarska "Solidarność" po wypowiedzeniu kilka tygodni temu ponadzakładowego układu zbiorowego pracy jest w sporze zbiorowym z pracodawcami kolejowymi. Dlatego na 17 sierpnia "Solidarność" planuje dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Według Grymela będzie to jednocześnie protest przeciw wypowiedzeniu układu pracy, oraz wyraz poparcia dla strajkujących pracowników Przewozów Regionalnych.
Miętek poinformował także, że związkowcy złożyli w czwartek do prokuratora generalnego zawiadomienie o działaniu na szkodę Przewozów Regionalnych przez marszałków czterech województw. Chodzi o marszałków województw: śląskiego, dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego. Miętek wyraził nadzieję, że prokurator generalny dokładnie zajmie się tym zawiadomieniem.
Na początku lipca związkowcy zorganizowali strajk ostrzegawczy, zatrzymując na dwie godziny pociągi przewoźnika w całej Polsce. Referendum strajkowe przeprowadzone w Przewozach Regionalnych wykazało, że pracownicy są gotowi podjąć strajk generalny.
Do momentu nadania depeszy PAP nie uzyskała stanowiska spółki. W środę przewoźnik informował, że Zarząd Przewozów Regionalnych chce podnieść pensje pracownikom spółki o 120 zł od początku sierpnia, a od 2013 r. o kolejne 130 zł. Uchwała zarządu w tej sprawie wymaga akceptacji rady nadzorczej. Spółka deklaruje jednocześnie, że spełnienie żądań związkowców, czyli podniesienie pensji o 280 zł może zagrozić jej stabilności finansowej.
Przewozy Regionalne to największy w Polsce kolejowy przewoźnik pasażerski - dziennie wypuszcza na tory ok. 2,7 tys. pociągów, z których korzysta ok. 300 tys. pasażerów - głównie dojeżdżających do pracy.
Źródło: PAP














































~alf2011-08-06 15:58
Chory kraj
~Legato2011-08-05 07:55
Nieudana reforma kolei i jej rozbicie na spółki skutkuje mnóstwem problemów. Samorządy nie radzą sobie z prowadzeniem PR a PR na Podkarpaciu zamieniły się w firmę autobusową. I tak na niektórych liniach brakuje miejsc w zdezelowanych wagonach a na innych "gasi się" popyt permanentnie ograniczając dostępność (autobusy nie biorą turystów z rowerami i wózków) oraz ilość kursów. Eliminuje się na tych deficytowych liniach potencjalnych posiadaczy biletów miesięcznych, bo np. uczniowie kończą lekcje o różnych porach i na zawodny szynobus nie będą czekać paru godzin więc kupują miesięczny... ale na PKS albo Veolię.
~klechy pod kośćiół zebrać2011-08-04 15:38
anie mozna zastrajkować aby częstochowa sie zablokowała klechy to hamulce postępu a więć zablokować kler
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!