Ekolodzy alarmują: Zjedliśmy wszystkie polskie ryby
Ile ryb je się w Polsce? Zdaniem ekologów o wiele więcej, niż wynoszą zasoby naszych łowisk. Rybołówstwo unijne polega na tym, że wyciąga się więcej ryb, niż wynosi zdolność łowisk do odnowy.
- Wiesz, co jesz? Zaskakujący sondaż wśród Polaków
- Strażacy znaleźli ciała zaginionych wędkarzy
- Płetwonurkowie odnaleźli ciało zaginionego wędkarza
- Kiepski początek sezonu na Mazurach
- Dlaczego dieta Dukana przegrała w sądzie?
- Eksportowe hity z Polski? Jachty, sękacz, ocet...
- Jak bardzo podrożeje żywność? Minister rolnictwa wyjaśnia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak wyliczyli sygnatariusze porozumienia OCEAN2012 - w tym tygodniu jeden z naszych rodaków zjadł ostatnią w tym roku polską rybkę. Ekolodzy z różnych krajów Europy z przekorną satysfakcją obchodzą Dzień Zależności Rybnej - wzorem Dnia Wolności Podatkowej ogłaszanego przez gospodarczych liberałów.
"Unia Europejska ma największe i jedne z najobfitszych łowisk na świecie, ale nie udało nam się zarządzanie nimi w odpowiedzialny sposób" - mówi Justyna Niewolewska z Fundacji Nasza Ziemia, koordynator krajowy OCEAN2012 Polska. Już od dawna wyławiamy z naszych łowisk więcej i szybciej, niż wynosi ich zdolność do odnowy. Teraz ten problem przenosimy w inne strony świata.
Ekolodzy nieprzypadkowo uaktywniali się właśnie teraz. Unia Europejska przygotowuje wielką reformę wspólnej polityki rybołówstwa. Komisja Europejska wstępnie postuluje m.in. długoterminowe plany zarządzania zasobami rybnymi, regionalizację, system koncesji połowowych i zakaz wyrzucania z powrotem do morza przypadkowo złowionych ryb.
Propozycje KE sceptycznie ocenia polski minister rolnictwa Marek Sawicki. Zrealizowanie kontrowersyjnych pomysłów uznał za mało realne. Być może bardziej optymistycznie do zmian będą nastawieni polscy rybacy, którzy od lat mają problem z tzw. kwotami połowowymi, przyznawanymi w ramach obecnej wspólnotowej polityki rybołówstwa. Na definitywne zmiany przyjdzie jeszcze wszystkim poczekać.(PAP)
tpo/
Źródło: PAP














































~mbur2011-11-06 19:28
Ryba kojarzy mi się ze zdrowym posiłkiem, dlatego z chęcią jem ją od czasu do czasu. Jednak nigdy nie przyszło mi do głowy, że mogę właśnie konsumować okaz zagrożonego gatunku, a jak się okazuje to ma miejsce często w przypadku popularnych ryb. Ja przeczytałam na zdrowo-zakreceni.pl ruszyła nowa inicjatywa Unii Europejskiej pod hasłem wybierz rybę. Ma ona na celu uświadomienie konsumentom o wpływie ich codziennych wyborów na ekosystem. Zainteresujmy się tym zanim będzie za późno.
~GeDeEr2011-07-21 14:06
Ci ekoterrorysci powinni przestac cpac i plesc glupoty. Banda kretynow!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!