Duńczycy ani myślą wprowadzić euro
Kryzys strefy euro sprawia, że Dania ani myśli zastąpić koronę wspólną walutą. Duńczycy, których państwo ma najzdrowszą gospodarkę w Unii, nie chcą pchać się na własne życzenie w gospodarcze tarapaty.
- Bez kompleksów w stronę Niemców
- Polska jako jedyna postawiła się Unii. Blokada w sprawie CO2
- Akcja bankowców: Nie daj się okraść na wakacjach
- Grabarczyk obiecuje, że na kolei będzie lepiej
- Bruksela da odszkodowanie rolnikom. Sawicki krzywi się na kwotę
- Frank rekordowo drogi. Takiego kursu jeszcze nie było
- Dramatyczny apel Sarkozy'ego. "Trzeba bronić euro"
- Czarna wizja Rostowskiego: To będzie katastrofa dla UE
- Czesi postawili się Brukseli. Nie chcą pomóc Grecji
- Bankructwo Grecji uderzy w całą Europę
- Kto się boi euro? Na pewno nie oni
-
Nocne zamieszki w Grecji. Nie chcą cięć
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kłopoty finansowe Grecji powodują, że państwa spoza strefy euro są coraz bardziej sceptyczne co do przyjmowania unijnej waluty. W Danii zwolennicy pozostawienia korony uzyskali rekordową przewagę nad tymi, którzy wolą euro.
Według opublikowanego wczoraj sondażu Danske Bank przeciwko przyjęciu euro opowiada się 56,7 proc. Duńczyków. To najwyższy odsetek od czasu wprowadzenia wspólnej waluty w 1999 r. Zastąpienie nią korony popiera 40,2 proc. pytanych. Różnica 16,5 pkt proc. (w marcu 9,9 pkt) świadczy zarazem o tym, że perspektywa niewypłacalności Grecji oraz problemy kilku innych państw strefy mocno wpływają na opinię Duńczyków.
Duńczycy już raz – w 2000 r. – odrzucili w referendum przyjęcie euro. Opowiedziało się za nim wówczas 46,8 proc. głosujących, za pozostawieniem korony było 53,2 proc.
Od tego czasu temat ponownego referendum co jakiś czas wracał. Dwa ostatnie rządy nawet zapowiadały, że je przeprowadzą, ale z różnych przyczyn do tego nie doszło. Wczoraj wicepremier Lars Barfoed powiedział dziennikowi „Politiken”, że jeśli po wyborach – które muszą się odbyć do listopada – rząd pozostanie u władzy, plebiscyt w sprawie euro odbyłby się jeszcze w tym roku. Ale szefowa prowadzących w sondażach socjaldemokratów Helle Thorning-Schmidt deklaruje, że jeśli wygra, podczas jej pierwszej czteroletniej kadencji głosowania nie będzie.
– Następne referendum w sprawie euro nie powinno być przeprowadzone, dopóki nie będzie jasne, że odpowiedź zabrzmi „tak”, bo w przeciwnym razie musi minąć wiele czasu, nim ktokolwiek będzie mógł zorganizować jeszcze jedno głosowanie w tej sprawie – mówi Nils Bernstein, szef duńskiego banku centralnego, który popiera przyjęcie euro.
Duńczycy teoretycznie nie mieliby problemu z przyjęciem wspólnej waluty. Ich kraj spełnia wszystkie kryteria konwergencji, kurs korony jest powiązany z euro, a gospodarka jest jedną z najzdrowszych w Unii – obok Szwecji, która zresztą też pozostawiła swoją walutę. Wystarczy powiedzieć, że podczas gdy rentowność 10-letnich obligacji greckich wzrosła w poniedziałek do rekordowego poziomu 17,34 proc., w przypadku duńskich – 3,12 proc., czyli praktycznie jest na poziomie będących punktem odniesienia niemieckich (2,95 proc.). A różnica w rentowności między nimi jest najmniejsza w UE. Trudno się zatem spodziewać, by Duńczycy porzucili w najbliższym czasie komfort pozostawania poza kryzysem.















































~kazik2011-06-22 12:21
problemy grecji i innych krajow niema nic z €uro wspolnego,
to sa domowe problemy,
tak jest jak kazdy rzad wiecej wydaje niz do kasy wchodzi,
nie zapomnijmy ze wielka brytania ma procentualnie tyle samo dlugu co grecja,
a oni €uro nie maja.
~driver2011-06-22 12:15
I co to im daje, dzieki temu sa najdrozszym krajem EU.
czesto jestem w dani i nigdy tam nic nie kupilem bo w niemczech jest o polowe taniej.
~sadfasdfs2011-06-22 12:06
Eurosceptycyzm rośnie... wraz z kłopotami...
a nie lepiej było być sceptycznym, kiedy coś można było zrobić?
Nie wtedy media prześladowały i wyśmiewały eurosceptyków...
~Dunczyk2011-06-22 11:56
W 2012 euro przestanie istniec, bo Portugalia i Hiszpania dolacza do Grecji w jej de facto bankructwie. Wtedy Austria, Benelux, Francja i RFN byc moze razem z Estonia, Finlandia, Slowacja, Slowenia i Szwecja wprowadza nowa walute i utworza Europe dwoch predkosci, do ktorej wejda takze : Dania, Republika Czeska i byc moze Wlochy. Po co wiec zawracac sobie glowe waluta przejsciowa i przejsciowa integracja calej Europy ?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!