Protest na platformach i statkach Petrobalticu. Odmówili obiadu

Pracownicy platform i statków Petrobalticu protestują przeciwko restrukturyzacji firmy / Shutterstock
Załogi dwóch platform: wiertniczej i eksploatacyjnej oraz dwóch holowników należących do firmy Lotos Petrobaltic S.A. odmówiły w niedzielę przejmowania posiłków. Jest to forma protestu przeciwko planowanej restrukturyzacji floty firmy.
- Tajemnice wokół prywatyzacji Lotosu. Rząd nie chce ujawnić kupców
- Niepoważni inwestorzy walczą o Lotos? Tusk dementuje
- "Grupa Lotos potrzebuje partnera o wymiarze globalnym"
- Amerykański sąd odrzucił pozew zbiorowy 1,5 mln kobiet
- Uratowano 30 marynarzy z tonącego statku
- Tragiczna katastrofa rosyjskiej platformy wiertniczej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformował PAP Zbigniew Moneta, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego Petrobalticu, w proteście biorą udział wszyscy zatrudnieni przez Lotos Petrobaltic pracownicy przebywający w niedzielę na platformie wiertniczej Petrobaltic, platformie eksploatacyjnej Baltic Beta i holownikach pełnomorskich "Bazalt" i "Granit".
"W sumie przyjęcia obiadu oraz kolacji odmówiło 97 osób" - powiedział PAP Moneta. Jak dodał, nie wiadomo, jak długo potrwa protest: decyzja będzie należała od samych pracowników.
Przewodniczący wyjaśnił, że odmowa przyjęcia posiłków jest formą protestu przeciwko planowanej przez zarząd firmy restrukturyzacji należącej do niej floty. Jak poinformował Moneta, zarząd chce przekazać dwa swoje holowniki - "Bazalt" i "Granit" - podległej Lotosowi firmie mającej swoją siedzibę na Cyprze.
"Plany zakładają zwolnienie 50 marynarzy i rekomendowanie ich do zatrudnienia w nowej spółce na nowych kontraktach, na warunkach o wiele bardziej niekorzystnych niż dotychczasowe" - powiedział PAP Moneta, dodając, że nowe kontrakty wiążą się z mniejszą o 50-60 procent płacą, pozbawiają też pracowników przywilejów takich, jak okazjonalne nagrody czy pakiety usług medycznych.
Moneta wyjaśnił, że z powodu planowanej restrukturyzacji w ubiegłym tygodniu jego związek oraz "Solidarność" działająca w firmie, weszły w spór zbiorowy z zarządem Petrobalticu.
Rzecznik prasowy Grupy Lotos S.A. Marcin Zachowicz, potwierdził w niedzielę w rozmowie z PAP, że firma planuje restrukturyzację, w ramach której Lotos Petrobaltic chce przekazać dwa swoje statki - holowniki "Granit" i "Bazalt" -zależnej od Lotosu cypryjskiej spółce Miliana Shipping Company Ltd. Zachowicz potwierdził także, że załogi obu statków miałyby zostać zatrudnione na innych niż dotychczas zasadach.
Źródło: PAP















































~Zgredek2011-06-19 19:02
A może by tak zarząd Lotosu i Petrobalitku sprzedać? Firma by dużo zarobiła. Już sam fakt pozbycia się tak przepłacanych, źle zarządzających, dałoby wielką ulgą firmie. Tylko, kto by takich nieudaczników na zachodzie kupił? Wszyscy oni patryjni i niewiele potrafią. Najlepiej im idzie sprzedaż polskiego robotnika w cudze ręce, za psi grosz.
~BKR2011-06-19 16:45
Jeszcze lepiej by zaprotestowali składając się po 100euro na zarząd Lotos!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!