Intercity ma nowe pociągi. "Skok do przodu"
To już oficjalne. PKP Intercity kupiły nowe szybkie pociągi. Eksperci oskarżają jednak, że to zagranie pod publiczkę, bo te skład nie będą w stanie wykorzystać swych możliwości w Polsce. Kolejarze zdradzili też, ile będą kosztować bilety.
- Tajna broń rządu na kampanię wyborczą. Bardzo szybka...
- Intercity wreszcie zamawia szybkie pociągi
- Pociąg z Berlina spóźniony, bo czekał na urzędników ministerstwa
- Motocykle na dworcu, czyli nowy pomysł PKP
- O włos od katastrofy. Intercity wpadł na zwalone drzewo
- Wielkie spóźnienie polityków PiS. Zepsuł się pociąg
- Nowy rozkład. Wielkie zmiany na kolei
- Piekło na torach. Najbardziej ucierpią pasażerowei ze stolicy
- Dobry humor na opóźnienia
- Koszmar na Centralnym. Pasażerowie dostaną odszkodowania
- Kontrole w pociągach. Sprawdzą tłok i toalety
- Rząd się zgodził. Intercity może wziąć kredyt na szybkie pociągi
- Włosi ruszyli z produkcją pendolino dla Polski. Ale PKP ma z tym problem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
PKP Intercity kupiło od konsorcjum, którego liderem jest włoski Alstom, 20 szybkich pociągów Pendolino - umowa w tej sprawie została podpisana w poniedziałek w Warszawie. Mają jeździć na trasie Kraków-Katowice-Warszawa-Gdańsk. Bilety mają kosztować 60-150 zł. Jak powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej prezes PKP Intercity Janusz Malinowski, nowe pociągi zapewnią pasażerom najwyższy standard podróży. "To skok do przodu dla polskiej kolei" - podkreślił.
Wartość kontraktu to 665 mln euro. Obejmuje on dostawę 20 pociągów mogących rozwijać prędkość do 250 km/godz., budowę zaplecza technicznego w Warszawie oraz koszty utrzymania technicznego pociągów przez 17 lat. "Cena jest bardzo atrakcyjna, na rynku europejskim nie znajdziemy tak atrakcyjnej ceny" - podkreślił Malinowski. Kredyt z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, z którego będzie współfinansowany zakup, kolejarze będą spłacać przez 15 lat.
Jak poinformował prezes, umowa nie obejmuje dostawy pociągów z tzw. "wychylnym pudłem". Jest to technologia konstrukcji nadwozia pociągu, która umożliwia szybsze pokonywania zakrętów. Malinowski wyjaśnił, że technologia ta pozwalałaby pokonywać trasę Warszawa - Gdynia o 12 minut szybciej niż pociąg bez wychylnego nadwozia, trasę Warszawa - Kraków o 5 minut szybciej, a czas przejazdu między Warszawą a Katowicami byłby taki sam. Natomiast koszt zakupu takich pociągów i ich utrzymania byłby o 8-10 proc. wyższy. Rezygnację z pociągów z wychylnym nadwoziem nazwał "decyzją czysto biznesową".
PKP Intercity w ciągu trzech miesięcy musi wpłacić zaliczkę. Połowa pieniędzy na zakup pociągów ma pochodzić z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko, a reszta z kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Kredyt ten musi jeszcze otrzymać rządowe gwarancje. Obecny na konferencji minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zapewnił, że nie zna powodów, które miałyby uniemożliwić sfinansowanie kontraktu.
Nowymi pociągami pasażerowie będą mogli pokonać trasę Warszawa - Gdańsk w 2 godz. 30 min. (obecnie 5 godz. 10 min.) trasę Warszawa - Kraków w 2 godz. 15 min. (obecnie 2 godz. 53 min), Warszawa - Katowice w 2 godz. 10 min (obecnie 2 godz. 41 min.), natomiast z Krakowa do Gdańska przejadą w 4 godz. 55 min. (obecnie 8 godz. 20 min). Jednak żeby stało się to możliwe, kolejarze muszą skończyć remont linii E65, po której będą jeździć Pendolino.
Obecnie linia jest w trakcie wieloletniego remontu, w wielu miejscach obowiązują ograniczenia prędkości, miejscami ruch odbywa się wahadłowo. Przedstawiciele prowadzącej remonty spółki PKP PLK zapewniają, że do 2014 r., kiedy Pendolino mają wyjechać na tory znaczna część remontów będzie już zakończona. Członek zarządu PKP PLK Marek Pawlik wyjaśnił w poniedziałek, że remonty te są współfinansowane z funduszy europejskich, co wymusza na kolejarzach dyscyplinę w realizacji i rozliczaniu inwestycji.
Źródło: PAP















































~nikt2011-05-30 15:02
Warszawa - Gdańsk w 2 godz. 30 min. (obecnie 5 godz. 10 min.) trasę Warszawa - Kraków w 2 godz. 15 min. (obecnie 2 godz. 53 min), Warszawa - Katowice w 2 godz. 10 min (obecnie 2 godz. 41 min.)
czyli tylko na trasie W-wa --Gdańsk będą mogły być dobrze eksploatowane pociągi, ale bezsens.
~Izydor2011-05-30 14:49
Strza l do starej sarny : "Pudło bo pudło"
~R2011-05-30 14:33
To jest mozliwe tylko w tym dzikim kraju. Kupiliśmy pociąg z wychylnym pudłem, bez wychylnego pudła :). Ministrze infrastruktury z tej okazji wyślę Ci kwiaty.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!