Inwazja wielkiej sieci handlowej na Polskę
Jedna z wielkich sieci handlowych planuje prawdziwą inwazję. Otworzy kilkadziesiąt nowych sklepów, a także pozwoli robić zakupy w sieci. Większość nowych placówek powstanie na osiedlach, co oznacza koniec potwornie drogich, małych sklepików.
- Świąteczna konsumpcja
- Cała prawda o tym, co tankujesz na stacjach
- "Paliwowa Biedronka" hitem wśród kierowców
- PiS do rządu: Zatrzymać wzrost cen
- Rząd bierze się za hipermarkety. Ale zapłacić możemy my
- Gazety na tablety. Ale zyski to marzenie ściętej głowy
- Oto najtańszy market w Polsce
- Jaką firmę założyć, by odnieść sukces?
- Poprawiły się nastroje. Polacy robią zakupy na potęgę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W tym roku sieć licząca już 369 sklepów zamierza uruchomić w naszym kraju 87 nowych marketów. To dwa razy tyle co w poprzednim, kiedy otworzyła 42 nowe sklepy. Dla porównania w 2009 r. Tesco wzbogaciło się tylko o 24 markety. Na tegoroczne inwestycje brytyjska firma przeznaczy w sumie miliard złotych. Większość z zaplanowanych nowych sklepów to będą małe markety o powierzchni do 1 tys. mkw. To w nich firma upatruje największy potencjał. Głównie dlatego że łatwiej niż hipermarkety jest je lokalizować blisko osiedli mieszkaniowych, na których wciąż jest mało sieciowych sklepów spożywczych.
Firma zamierza też dalej rozwijać koncept Tesco Express, z którym zadebiutowała na polskim rynku w 2010 r. Do tego standardu dostosowanych ma być co najmniej osiem istniejących hipermarketów. Marka Tesco Extra to nowy format sklepów, który Tesco uruchomiło w minionym roku. Oferuje 45 tys. linii produktów oraz serwisy dodatkowe, takie jak optyk, punkt foto, telefonia i drogeria.
"W 2011 r. ruszymy też ze sprzedażą przez internet" - potwierdza też nasze wcześniejsze informacje Ryszard Tomaszewski, prezes Tesco Polska. Jak dodaje, usługa początkowo obejmie największe polskie miasta i będzie rozszerzana w kolejnych latach. Siłą sklepu oprócz niskich cen ma być szeroki asortyment. Dostawy realizowane będą bowiem z hipermarketów.
Do nowych inwestycji firmę zachęcają dobre wyniki. Obroty Tesco za rok finansowy 2010/2011 wyniosły 11,5 mld zł. To oznacza wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem o 9,1 proc. W sklepach Tesco co tydzień zakupy robi średnio 5 mln osób.













































~bociek2011-04-20 10:56
Sieć supermarketów wyprze małe sklepiki a później ceny narzucą światowe a nasze zarobki będą na poziomie Białorusi - tylko,że tam jest ochrona socjalna a u nas państwo ochrania pijaków i rodziny patologiczne.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!