Bruksela ogłosiła: Najbadziej w Unii Europejskiej podrożały...
W ciągu 5 lat z tzw. dóbr kulturalnych najbardziej w UE wzrosły ceny gazet, a najmniej książek. 19 proc. Europejczyków często ogląda filmy i programy TV w obcym języku., a 7 proc. czyta zagraniczne książki w oryginale (tylko 2 proc. Polaków) - podaje Eurostat.
- Benzyna znowu drożeje. Ale jest paliwo, którego cena spada
- Resort pracy planuje podwyżkę płacy minimalnej
- Inflacja przeraża Europę, a w USA nikt się jej nie obawia
- Protestowali przed ratuszem przeciw podwyżkom cen biletów
- Pawlak: Podwyżka stóp zabije wzrost gospodarczy
- Dlaczego PO traci poparcie? Eksperci wyliczają...
- Szefowie MFW i BŚ: Tylko jeden wstrząs dzieli nas od nowego kryzysu
- Zaskakujące dane na temat cen żywności
- Rząd zawalił sprawę, a urzędnik dostał awans
- Ten kraj pogrąży Unię Europejską
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeśli chodzi o ceny kulturalnych dóbr (gazety, książki) i usług (wejściówki na koncerty, do muzeów), to w całej UE ceny gazet wzrosły o 17,5 proc., usług o 13,3 proc., a najmniej książek (o 6,5 proc.) w latach 2005-2010. Oznacza to, że wzrost cen gazet i wejściówek był większy niż średnia wzrostu cen w tym czasie.
Ponadto dobra kulturalne mają większy udział w unijnym eksporcie niż imporcie. W 2010 roku 0,6 proc. eksportu UE oraz 0,4 proc. importu tego obszaru stanowiły dobra kulturalne. Najwięcej "kultury" eksportują: Wielka Brytania (1,8 proc. w jej ogólnym eksporcie), Estonia (0,7 proc.) oraz ex quo Francja, Cypr, Łotwa i Austria (po 0,6 proc.). Niezłą lokatę zajęła też Polska: dobra kulturalne stanowiły w 2010 r. 0,4 proc. jej eksportu oraz 0,2 proc. importu.
W 2009 roku 1,5 mln ludzi w UE pracowało jako pisarze i artyści, co odpowiada 0,7 proc. całkowitego zatrudnienia. Najwięcej pracujących artystów mają Niemcy (330 tys.), Wielka Brytania (200 tys.), Francja (180 tys.), Włochy (120 tys.), Holandia (110 tys.) oraz Hiszpania (100 tys.). W pozostałych krajach UE odsetek pisarzy i artystów wśród wszystkich zatrudnionych waha się pomiędzy 0,1 proc. w Rumunii a 1,5 proc. w Finlandii i Szwecji. W Polsce w 2009 roku pracowało 69 tys. artystów, którzy stanowili 0,4 proc. wszystkich zatrudnionych.
Najwięcej studentów sztuki mają wyspiarze. W ciągu roku akademickiego 2007/2008 725 tys. studentów, czyli 3,8 proc. wszystkich studentów w UE, wybrało kierunki związane ze sztuką, przy czym w Wielkiej Brytanii było to aż 6,8 proc., w Irlandii - 6,6 proc., a w Finlandii i na Cyprze ok. 5,5 proc. W Polsce kierunki artystyczne wybiera tylko 1,1 proc. studentów.
Źródło: PAP















































~rudi74.de2011-04-17 18:39
Unia od 2004 , jest nam barzo droga. Tu w Niemczech - rowniez...
~Lepiej niech zrobią tak.2011-04-17 17:48
Lepiej niech podniosą się i wezmą swoje stopy wraz ze swoimi nogami i odejdą siną dal.
~niepatriota2011-04-17 17:03
~re:niepatriota; Ta duchowość to zasadnicza cecha odróżniająca nas od zwierząt. Są różne formy pamięci o zmarłych, znicz jest jedynie symbolem tej pamięci. Ale to nie oznacza, że im więcej tych zniczy zapalimy tym większa (lepsza) jest nasza pamięć o tych zmarłych - bliskich i patriotach. My niestety nie znamy w tej materii umiaru. Można powiedzieć, że nasze nasza aktywność kulturalna ogranicza się do uczestnictwa w aktach strzelistych, a ilość zapalanych zniczy jest odwrotnie proporcjonalna do ilości przeczytanych książek. Tych pierwszych w Polsce pali się coraz więcej, książek, czasopism, gazet czyta coraz mniej.
~bookreader2011-04-17 17:01
czytam książki w oryginale, ale do głowy by mi nie przyszło aby je kupować. Są przecież biblioteki, są znajomi, są antykwariaty i second handy, i internet, jest wiele możliwości, ale statystyki przypuszczam ujmują tylko zakup nowych książek.
~re:niepatriota2011-04-17 14:59
Wszędzie na świecie istnieje hierarchia potrzeb: zapewniony, godny byt rodziny a wdrugiej kolejności zapewnienie potrzeb duchowych. Odwrócenie tej kolejności nie jest możliwe, nawet przy idealistycznym podejściu do problemu.
Oczywistością i truizmem jest, że potrzebne są dobra kultury dla rozwoju społeczeństw. A kupowanie i zapalanie zninczy jako symbol pamięci, to jedna z form kultury społecznej, która nie pozwoli na zapomnienie o wielkich patriotach polskich.
~niepatriota2011-04-17 14:43
@Kopa nie pomyślałeś o tym, że to może dlatego Polacy są biedni bo stronią (i zawsze stronili) od książek i sztuki? Państwo to nie jest jakieś tam anonimowe ustrojstwo. Państwo tworzą jego obywatele i im lepiej są wykształceni tym większa szansa na dobre, bogate państwo. A kultura to fundament tego wykształcenia.
PS. Biblioteki w Polsce są bezpłatne, a świecą pustkami. A zamiast wieńców i zniczy lepiej kupować (i czytać) książki.
~king2011-04-17 14:39
gazeta to se dupe podcieram
~kopa2011-04-17 14:15
O czym ci idioci piszą? Kogo, kto nie ma co do garka wsadzić obchodzi podwyżka dóbr kultury?? Miliony Polaków obchodzą podwyżki art. spożywczych, energii, czynszów, ubrań, butów czy paliwa. Na ceny dóbr kultury przyjdzie czas jak państwo zapewni minimalny byt milionom swoich obywateli. A na to obecnie się nie zanosi.
~OSTRZEZENIE2011-04-17 14:08
W POLSCE PO SKONCZENIU STUDIOW ARTYSTYCZNYCH, HUMANISTYCZNYCH BEZ UKLADOW MOZNA SZYBKO WPASC W TARAPATY FINANSOWE I DEPRESJE A STAD JUZ DROGA DO PSYCHOLOGA POZNIEJ DO PSYCHIATRY,NA KONNCU KARIERY POMOC W MOPS-SIEO
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!