Firmy wydają miliony na muzykę dla klientów
Sklepy, salony fryzjerskie czy kluby fitness, restauracje i inne tego typu zakłady usługowe muszą coraz więcej płacić za publicznie odtwarzaną muzykę.
- Sprawdź, ile Steczkowska zarobiła w 2010 roku
- YouTube podzieli się zyskiem z artystami
- Tak policja ściga didżejów
- Tak się teraz tępi piratów internetowych
- Szefowie MFW i BŚ: Tylko jeden wstrząs dzieli nas od nowego kryzysu
- Przełomowa decyzja Brukseli. Muzycy będą mieli z czego żyć
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Opłacanie tantiem nakazuje im ustawa o ochronie praw autorskich i prawach pokrewnych. Przez lata opłaty takie uiszczały sporadycznie. Jeszcze w 2004 r. wpływy Związku Producentów Audio-Video z tych tantiem wynosiły zaledwie 240 tys. zł, a płaciło je niewiele ponad 4,4 tys. punktów.
W 2010 r. wpływy przekroczyły 15 mln zł. Jak poinformował ZPAV, to zasługa punktów usługowych, które zaczęły płacić tantiemy. W 2006 r. było ich 7,8 tys., w 2008 r. 11,8 tys., a w ubiegłym już ponad 19 tys. Ponad dwie trzecie z tego stanowią lokale gastronomiczne i sklepy, a 15 proc. salony fryzjerskie, kosmetyczne i spa.
– Udało nam się to osiągnąć dzięki pracy pełnomocników. Chodzą i sprawdzają, czy jest w danym miejscu puszczana muzyka i czy przedsiębiorca płaci za jej wykorzystanie tantiemy – mówi Bogusław Pluta ze ZPAV.
Według ZPAV pod koniec tego roku opłaty powinno uiszczać co najmniej 25 tys. firm i łącznie zapłacić z tego tytułu 19 mln zł. ZPAV uważa, że najwięcej przedsiębiorców niewypełniających tego obowiązku jest wśród właścicieli sklepów.
Gdy przedsiębiorca odtwarzający muzykę w lokalu nie płaci, ZPAV składa w prokuraturze lub na policji wniosek o jego ściganie . A kary za niepłacenie mogą być naprawdę dotkliwe: od nakazu uiszczenia zaległych opłat (to w przypadku wieloletnich zaległości może być nawet kilkanaście tysięcy złotych) po zamknięcie lokalu i karę więzienia dla przedsiębiorcy do pięciu lat.
















































~doremifa2011-04-17 08:13
Haracze będą coraz wyższe, bo tak działa ten system. Oczywiście można poszukać starych kawałków, zatrudnić swoją kapelę, albo poszukać muzyki wolnej. Chyba tym tropem będą podążać właściciele firm w przyszłości.
~vh2011-04-16 06:58
Jest muzyka dostepna za darmo - jej tworcy nie sa czlonkami zadnej organizacji mafijnej a muzyke udostepniaja nieodplatnie
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!