"Nasz Dziennik" alarmuje: Gaz łupkowy poza kontrolą
Projekt nowego prawa geologicznego i górniczego nie stoi na straży naszych zasobów naturalnych - pisze w "Naszym Dzienniku" prof. zw. dr hab. Mariusz-Orion Jędrysek, pracownik naukowy w Zakładzie Geologii Stosowanej i Geochemii Uniwersytetu Wrocławskiego.
- Raport amerykańskich władz ujawnia: Polska będzie gazową potęgą
- Polska gazową potęgą? Oto, kto do tego nie dopuści
- Strategiczny dialog z USA. O gazie
- Tusk: Poszukiwanie surowców powinno być priorytetem
- Kolejny koncern wchodzi w łupki
- Premier: Gazoport zapewni Polsce bezpieczeństwo
- Rozpoczęło się kruszenie gazowej żelaznej kurtyny
- Francuzi protestowali przeciwko wydobyciu gazu łupkowego
- Światowe firmy biją się o tych absolwentów. I płacą im fortunę
- Amerykanie już zarabiają na polskim gazie
- Kaczyński o polskim gazie: Może trafić w niepowołane ręce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jego zdaniem otwiera ono drzwi do rabunkowej eksploatacji, nieprzemyślanego lokowania niebezpiecznych odpadów w strukturach geologicznych. Ponadto już w tej chwili państwo nie kontroluje handlu koncesjami na poszukiwania gazu łupkowego.
Zapobiec temu mogłoby m.in. powołanie służby geologicznej (Polska Służba Geologiczna), jako organu państwa i gospodarza zasobów naturalnych na szczeblu centralnym. Autor zwraca też uwagę, że np. ok. 50 proc. powiatów nie zatrudnia geologa.
Te i inne jeszcze przyczyny powodują, że np. nie ma ogólnopolskiej strategii gospodarowania strukturami geologicznym, a występują takie zjawiska, jak chociażby plaga nielegalnej eksploatacji np. bursztynu.
Źródło: PAP













































~poraj2011-04-14 10:42
re "wiesio13" to tak jak z toba baranie S... ty wydalasz "gaz głupkowy" w swoich wypocinach pseudow-wiedzy. Jeszcze ciebie dopadniemy
~Mafia Tuska ograbi Polaków z surowców2011-04-14 09:48
Fatalny stan polskiej geologii. Brakuje służby geologicznej, połowa powiatów nie zatrudnia geologa powiatowego, łamiąc prawo. Kwitnie za to nielegalna eksploatacja zasobów naturalnych. Gaz łupkowy jest poza kontrolą!
O tym, jak ważne jest prawo geologiczne i górnicze oraz służba geologiczna, świadczy wymownie fakt utraty kontroli przez państwo nad handlem koncesjami na poszukiwania gazu łupkowego (rynek wycenił wartość koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego od 50 do 100 mln zł, czyli koncesjobiorcy zapłacili drobny ułamek wartości koncesji) i późniejszymi koncesjami na eksploatację, a przez to i samą eksploatacją. Prawo geologiczne i górnicze (Pgg) bowiem gwarantuje, że ten, kto odkrył i udokumentował złoże, ma pierwszeństwo w staraniu się o koncesję na eksploatację i przez wystarczająco długi czas dysponuje jako jedyny podmiot gospodarczy prawem informacji geologicznej. Bez praw do informacji geologicznej nikt nie może uzyskać żadnego rodzaju koncesji - stąd koncesja na eksploatację musi być wydana temu, kto posiadał prawa do koncesji na poszukiwania - a ta, jak pokazuje choćby gaz łupkowy, jest przedmiotem niekontrolowanego przez państwo handlu. Żadne zaklinanie pana premiera nic tu nie pomoże ani żadne przetargi czy negocjacje. Każde utrudnianie polegające na próbie twardych negocjacji czy sterowania inwestorami ze strony rządowej skończy się przegraną w sądach nawet w Polsce i odszkodowaniami przekraczającymi wartość inwestycji. Takie straszenie czy mówienie o odbieraniu koncesji może tylko Polsce zaszkodzić.
Projekt nowego Pgg nie rozwiązuje którejkolwiek z powyższych kwestii, to wiele proponowanych nowych rozwiązań jest szkodliwych. Otwiera to drzwi do rabunkowej eksploatacji, nieprzemyślanego lokowania odpadów niebezpiecznych w strukturach geologicznych, trwale je wyłączając z potencjalnie ważniejszego użytkowania, możliwości zaniechania przez przedsiębiorcę eksploatacji bez zrzeczenia się praw do koncesji lub użytkowania obszaru górniczego (zablokowanie eksploatacji), dewastacji środowiska i niszczenia zasobów naturalnych, niekontrolowanego i nieodpłatnego dostępu do informacji geologicznej (danych cyfrowych!) o wartości nawet setek miliardów złotych, wykupu terenów, na których zlokalizowane są istotne dla interesów narodowych struktury geologiczne (zagrożenia dla ochrony terenów "geologicznie strategicznych"), obmiarów związanych z eksploatacją, a satysfakcjonujących jedynie przedsiębiorcę (prowadzić może do manipulacji w zakresie przeklasyfikowania i faktycznej wielkości eksploatacji, nieprawidłowej i nieracjonalnej gospodarki złożami, naliczania zaniżonej wysokości opłaty eksploatacyjnej i zagrożenia bezpieczeństwa pracy górników).
To nie wszystko - bo gdyby nowe Pgg weszło w życie, niewątpliwie nastąpiłby wzrost liczby spraw w sądach oraz konfliktów z Komisją Europejską. Doszłoby też do upadku małych przedsiębiorstw górniczych (np. małe piaskownie) i powiększenia istniejącej szarej strefy. Projekt petryfikuje brak bezpieczeństwa geologicznego państwa, tworzenia skutecznych strategii i przedsięwzięć dotyczących ochrony struktur geologicznych, w tym zasobów kopalin i wód podziemnych.
Z punktu widzenia wielu osób Pgg, PSG czy gaz łupkowy to mało związane ze sobą zagadnienia (to nie jest prawda) o charakterze niszowym, tj. wymagającym wiedzy specjalistycznej (to jest prawda). Można wysunąć przypuszczenie, że większość posłów opozycji, nie rozumiejąc wagi niuansów proponowanych zapisów, podjętych rozwiązań, wydanych koncesji itd., pozostawia decyzje w rękach posłów koalicji. Ci, będąc w dominującej większości, w podobnej sytuacji pozostawiają decyzje stronie rządowej. Rząd polega w głównej mierze na opinii ministra środowiska, a ten na swoim zastępcy - głównym geologu kraju. Faktycznie więc jedna osoba decyduje o kształcie nowego Pgg i koncesjach na gaz łupkowy. Jeśli choć po części jest to prawda, to niewątpliwie błędem było rozwiązywanie kompetentnych organów doradczych (ale i kontrolnych) i ignorowanie rozbieżności ujawnionych podczas tzw. konsultacji społecznych.
"Kraj mógłby być możny i bogaty - nie użyliśmy daru natury" - chciałbym, aby słowa Tadeusza Czackiego (1800), komisarza Komisji Kruszcowej uznawanej za pierwszą na świecie służbę geologiczną, miały wyłącznie znaczenie historyczne.
~LAS2011-04-14 07:55
Należy przytoczyć przykład Islandii. Skorumpowany rząd pozwolił międzynarodowym korporacjom maksymalnie eksploatować narodowe zasoby naturalne. Nie tylko,że obywatele Islandii nie czerpali żadnych zysków ze swoich skarbów ziemi, to jeszcze utracili najpiękniejsze i najcenniejsze rejony swojego kraju. Właściciele międzynarodowych korporacji bezlitośnie dewastowali dziewiczą przyrodę tej niezwykłej wyspy. Jak wiemy rząd Islandii sprywatyzował wszystkie banki w państwie co doprowadziło do bankructwa w wyniku globalnego kryzysu finansowego.w 2008 roku.
~koń by się uśmiał2011-04-14 07:40
Jak zwykle cudolandia, czyli będzie następny wielki przekręt w wykonaniu POczuwajacych się do rządzenia.
~kosior2011-04-14 07:33
będzie nowe miejsce do kręcenia lodów przez peofilów !!
~acton2011-04-14 07:06
Czy to platformiane panstwo potrafi zrobic cos uczciwie? Jak zwykle, prawo jest mętne aby swoi mogli sie pozywic. Z darow natury, ktore moglbyby podniesc zamoznosc nas wszystkich, skorzysta banda lobuzow, bez czci i sumienie, rozkradajaca nas od 20 lat. Jak w trzecim swiecie, garstka bogaczy, i masy biedoty, z nie istniejacą niemal klasa srednią.
~s2011-04-14 07:01
Ta gnida Wiesio juz czuwa
~Wiesio13 bicz na pisiory2011-04-14 06:54
To pewnie znowu wiadomosci prosto od prezesa PIS i jego eunuchow... rydzyka ...alarm ...wrog atakuje...nawet USA nas olalo...UNIA tez.
..gaz " łupkowy" u NIEGO...poza
.kontrolą ...wola popierdujacy borsuk-prezes ...!!! łupie...go w krzyzu
poPISkuje strachliwy przezes...to ruskie i niemcy atakuja...!!!
Co moze o stanie wojennym powiedziec Jaroslaw Kaczynski, bojownik który tydzien przesiedzial pod stolem drzac
ze strachu tak srodze, ze wszystkie korniki z nóg stolowych pouciekaly.
Mam nadzieje ze historycy zabiora sie za sprawdzenie dzialalnosci Jaroslawa Kaczynskiego w czasie stanu wojennego,
bo za panowania pisu mozna bylo ukrywac ta mroczna historie ale w Polsce wolnej od pisowskiego dyktatu mozna zbadac ta zagadke.
A trafil w dziesiatke.
Kiedy Komorowski siedzial - to byli tacy co brali kase od komuchów za socjalistyczne prawo pracy..
...i paczki z herbatka wcinal na rozmowkach z SB...byl bardzo gadatliwy...(Bolek).
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!