Od 5 listopada 2010 r. do 21 lutego br. kakao podrożało o blisko 30 proc., co oznacza, że cena kontraktów wzrosła z 2743 dol. za tonę do 3546 dol. za tonę.

Jednym z głównych powodów wzrostu cen tego surowca są obawy o zakłócenie produkcji i dostaw kakao z Wybrzeża Kości Słoniowej (WKS), które jest największym producentem tego surowca na świecie (40 proc. światowej produkcji) - poinformował PAP analityk firmy doradczej Tomasz Gołyś. W kraju tym doszło do zamieszek związanych z wyborami prezydenckimi. Z powodów politycznych wprowadzono tam zakaz eksportu kakao i kawy. W wyniku tej decyzji eksport z tego kraju spadł o ponad 16 proc. w ciągu roku.

Światowa produkcja kakao w sezonie 2009/2010 wyniosła 3,613 mln t. W ciągu roku ten popyt wzrósł o 4 proc., a światowe zapasy kakao zmalały o 82 tys. ton. Większe zapotrzebowanie na kakao jest spowodowane m.in. zmianą upodobań konsumentów, którzy częściej kupują wyroby z dużą zawartością kakao, a do czego zachęcają producenci czekolady - tłumaczy Gołyś.

Kolejnym powodem wzrostu cen są spekulacje na giełdach, w których biorą udział m.in. fundusze hedgingowe. W ciągu drugiego tygodnia lutego liczba tzw. długich pozycji w kontraktach (chodzi o inwestorów, którzy grających na wzrost ceny) wrosła na nowojorskiej giełdzie o 13 proc.

Spekulacje na rynku kakao rozpoczęły się od momentu pojawienia się ostatniego kryzysu. W pierwszej połowie 2009 r. ziarno na giełdzie w Londynie osiągnęło cenę blisko 2 tys. funtów za tonę, podczas gdy ok. 20 lat jego ceny były stabilne i utrzymywały się na poziomie 700-1000 funtów za tonę - informuje Piotr Chechelski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowe.

Według Chechelskiego, inną sugerowaną przyczyną podrożenia kakao jest wrogie przejęcie korporacji Cadbury przez inną - Kraft Foods. 10 proc. wartość zakupów w firmie Cadbury stanowiło kakao, gwałtowana podwyżka cen tego surowca spowodowała trudności finansowe, z którymi Cadbury nie mógł sobie poradzić i łatwiej można było go przejąć.


Eksperci przewidują, że w 2011 r. sytuacja na rynku kakao będzie zależała od podaży surowca m.in. od warunków pogodowych oraz sytuacji politycznej w Afryce. Problem stanowi także starzenie się plantacji kakaowca.

W Afryce Zachodniej, która zapewnia dwie trzecie światowych dostaw kakao, głównym problemem jest harmattan - silny, północno-wschodni wiatr, wiejący w porze suchej znad Sahary na wybrzeże Zatoki Gwinejskiej, a także na zachodnie wybrzeże Afryki Północnej. Wieje on zwykle na początku roku i zagraża kwiatostanowi, co oznacza spadek produkcji kakao na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Ghanie, Nigerii i Kamerunie.

Zagrożeniem dla upraw kakaowca jest też inne zjawisko pogodowe - El Nino, które sprowadza suszę do Azji Południowo-Wschodniej i huraganowe deszcze w niektórych rejonach Ameryki Łacińskiej. Anomalie pogodowe dotykają wtedy zbiory w Indonezji i w Ekwadorze.

W opinii ekspertów, wzrost cen może powstrzymać jedynie Ghana - drugi producent kakao na świecie, która prognozuje, że zwiększy w tym sezonie zbiory o 14 proc.

Analitycy oceniają, że światowa produkcja kakao w 2015 r. wzrośnie do 4,8 mln ton. Najwięcej kakao zużywa Europa. Głównymi odbiorcami tego produktu są: Holandia, Niemcy, Francja i Wielka Brytania. Najszybciej zaś rośnie rynek w regionie Azji i Pacyfiku, a szczególnie w Malezji.