Pozostałe 46 proc. jest w kondycji dobrej i bardzo dobrej. W ciągu roku (poprzednia edycja badania to marzec 2010 r.) odsetek ten prawie się nie zmienił.

Fatalnie wygląda sytuacja w branży budowlanej. I nic dziwnego, skoro przez cały 2010 r. kwota opóźnionych płatności oraz zaległości w tej branży przekroczyła 2 mld zł. Najgorzej rzecz się ma z producentami odzieży - aż 73 proc. z nich jest w fatalnej kondycji, o 2 pkt. proc. więcej niż rok temu. Niewiele lepiej jest w wypadku producentów żywności oraz wyrobów chemicznych.

Istnieją jednak też branże, w których sytuacja się poprawiła, czasami znacząco. Tak się stało w dużej części firm zajmujących się świadczeniem usług zdrowotnych oraz naprawą pojazdów samochodowych. Poprawa dotyczy również sklepów spożywczych. W tych branżach przeważają przedsiębiorstwa, które są w dobrej kondycji.

Oczekiwania na najbliższe miesiące nie są jednak optymistyczne. Firmy obawiają się negatywnego wpływu podniesienia stawki VAT do 23 proc. Wiele sieci handlowych, nie chcąc zniechęcać klientów, wzięło podwyżkę na siebie i nie podnosi cen, co zapewne negatywnie odbije się na ich kondycji finansowej.