– Millennium BCP nie dał nikomu mandatu do sprzedaży części lub całości Banku Millennium – powiedział Carlos Santos Ferreira.

Informacje o tym, że Bank Millennium może zostać sprzedany, w ubiegłym tygodniu podał Reuters. Według agencji taką decyzję na właścicielu polskiego banku miał wymusić portugalski nadzór finansowy, który nakazał błyskawiczne zgromadzenie dodatkowych 2,5 mld euro kapitału i podniesienie w ten sposób współczynnika wypłacalności.

Nieoficjalnie mówi się, że grupa przygotowuje emisję akcji, która ma zapewnić środki na podniesienie kapitału. Jeśli znajdzie się na nie chętny, to udziały w Banku Millennium nie zostaną sprzedane. Prawdopodobne, że BCP dopełni wpływy z emisji sprzedażą części akcji Banku Millennium, bo prezes nie wykluczył, że w przyszłości na sprzedaż zostanie wystawiony mniejszościowy pakiet akcji polskiej spółki.

Zdaniem analityków sytuacja Millennium zaczyna przypominać to, co działo się wokół BZ WBK. Nadzorca nieraz żądał, by AIB podniósł kapitał, a wtedy rynek obiegała wiadomość, że aktywa w Polsce są na sprzedaż. – W końcu nadzór stracił cierpliwość i zagroził przejęciem przez państwo całej grupy, jeśli nie uda się podnieść kapitałów. Teraz może być podobnie, dlatego Millennium może zostać wkrótce wystawiony na aukcję – mówi osoba związana z rynkiem.

Inwestorzy przyjęli komunikat BCP chłodno. Wczoraj akcje Banku Millennium staniały o 1,78 proc. Po informacji o planowanej sprzedaży ich kurs zwyżkował o kilka procent.