Korekta rozkładu jazdy wejdzie w życie 1 marca i będzie obowiązywać do końca maja. Zmiany w kursowaniu pociągów będą mniejsze niż w przypadku tych wprowadzanych w grudniu, gdy zmienił się cały roczny rozkład kolejowy. Jak tłumaczą przedstawiciele zarządzającej torami spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, wprowadzenie korekty rozkładu jazdy jest konieczne ze względu na prowadzone przez PKP PLK remonty.

Jak wyjaśnił na poniedziałkowej konferencji prasowej rzecznik Centrum Realizacji Inwestycji w PKP PLK Robert Kuczyński, prace prowadzone na liniach Warszawa - Gdynia, Warszawa - Łódź i na Centralnej Magistrali Kolejowej, którą odbywa się ruch ze stolicy do Krakowa i Katowic spowodują, iż na znacznych odcinkach tych linii z ruchu będzie wyłączony jeden z torów. Dlatego pociągi będą jeździły wahadłowo po jedynym czynnym torze.

Kuczyński powiedział, że alternatywą dla spowodowanych remontami ograniczeń ruchu byłoby zamknięcie na czas remontu całej linii. "W przypadku tych linii, jest to po prostu niemożliwe" - powiedział rzecznik.

Podkreślił, że zgodnie z prawem, przewoźnicy kolejowi mają obowiązek informować o planowanych zmianach rozkładu z tygodniowym wyprzedzeniem, ale tym razem - biorąc pod uwagę chaos, jaki spowodowało na kolei wprowadzenie nowego rocznego rozkładu jazdy w grudniu - przewoźnicy informują pasażerów o zmianach wcześniej. Przedstawiciele spółek kolejowych zapewnili, że firmy ściśle ze sobą współpracowały, by jak najlepiej przygotować się do zmian.

Katarzyna Zimnicka z PKP Intercity zapowiedziała, że ze względu na remont linii Warszawa-Łódź, będzie nią jeździć mniej pociągów należących do spółki. "Będzie to o 4 pociągi mniej, pozostajemy jednak z ofertą 19 pociągów" - powiedziała. Dodała, że w relacji Gdynia-Warszawa będzie jeden pociąg mniej - chodzi o "Heweliusza". Pociąg "Neptun" będzie miał zmienioną trasę i pojedzie przez Toruń.

Rzeczniczka odniosła się także do braków taborowych spółki - według wyliczeń Ministerstwa Infrastruktury przewoźnik ma o 200 wagonów za mało. Zimnicka wyjaśniła, że od 1 marca PKP Intercity ograniczył z tego powodu ofertę na trzech relacjach: Warszawa-Bydgoszcz, Warszawa-Białystok i Warszawa-Lublin. Na każdej z nich będzie po trzy pociągi mniej. "Są to takie trasy, gdzie jest dużo naszych pociągów, a obsługa podróżnych odbywa się także przez innych przewoźników."


Wyjaśniła, że bilety na połączenia od 1 marca są częściowo dostępne w przedsprzedaży. Pasażerowie mogą już kupić bilety na wszystkie ekspresy przewoźnika i na część pociągów TLK; do systemu sprzedaży nie wprowadzono jeszcze 21 pociągów TLK. "W ciągu najbliższych kilku dni będzie to uzupełnione i cała oferta będzie dostępna" - zapewniła Zimnicka.

Anna Lenarczyk z Przewozów Regionalnych poinformowała, że na trasie Warszawa-Łódź będzie kursować 10 pociągów InterRegio zamiast 14, ale część połączeń będą obsługiwać większe składy, w których jest dwa razy więcej miejsc siedzących. Przewoźnik wprowadzi za to nowe połączenia na trasie Lublin-Warszawa, doda więcej wagonów w części pociągów relacji Poznań-Warszawa, Bydgoszcz-Warszawa i Gdynia-Warszawa. Zmienią się też godziny kursowania niektórych pociągów.

Modernizacja linii Warszawa-Łódź i inne remonty prowadzone przez PKP PLK spowodują też zmiany w kursowaniu pociągów Kolei Mazowieckich, m.in. na trasach Warszawa-Skierniewice, Warszawa-Dęblin i Warszawa-Działdowo. Część pociągów będzie miała skrócony bieg, część odwołano. Jak zapowiedział w poniedziałek Michał Panfil z Kolei Mazowieckich, w niektórych pociągach PKP Intercity i Przewozów Regionalnych na trasie Żyrardów-Skierniewice będą uznawane wydane przez KM bilety.

Przewoźnicy udostępnili wykaz zmian w rozkładach na swoich stronach internetowych, na dworcach i w kasach biletowych dla pasażerów mają być dostępne ulotki. Będą też działać dodatkowe punkty informacyjne.