"W grudniu, styczniu, lutym stopa bezrobocia zawsze rośnie. Kończą się prace zawarte na czas określony i prace subwencjonowane przez Urzędy Pracy, wstrzymane są prace sezonowe, m.in. w budownictwie, a ludzie rejestrują się od razu w urzędach pracy" - powiedziała Ostrowska w rozmowie z TVN CNBC. "To, że w miesiącach zimowych wzrasta bezrobocie, jest naturalne. Warte podkreślenia jest, że w stosunku do grudnia odnotowaliśmy w styczniu wzrost ofert pracy" - dodała.

Ostrowska oceniła także, że spadek stopy bezrobocia poniżej 11 proc. na koniec roku jest realny. "W ustawie budżetowej jest zapisana stopa bezrobocia w grudniu na poziomie 9,9 proc., to będzie trudne do osiągnięcia. Myślę, że stopa bezrobocia rejestrowanego będzie oscylowała pomiędzy 10 a 11 proc." - powiedziała.

Według szacunków MPiPS, w styczniu 2011 roku stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła do 13,1 proc. z 12,3 proc. w grudniu. Liczba bezrobotnych w końcu stycznia 2011 roku wyniosła 2.111,6 tys. osób i w porównaniu do końca grudnia 2010 roku wzrosła o 156,9 tys. osób (8,0 proc.).