W Sejmie trwa debata nad projektem ustawy budżetowej na 2011 r. Zaplanowano, że dyskusja nad sprawozdaniem komisji finansów publicznych z prac nad projektem potrwa do godz. 16.30.

Rostowski podkreślił, że we wtorek Sejm zajmuje się "pierwszym budżetem konsolidującym finanse publiczne". Jak zaznaczył, po trzech budżetach kryzysowych, czyli budżecie na 2009 r, potem nowelizacji tego budżetu i budżecie na 2010 r., jest "to pierwszy z trzech budżetów konsolidujących finanse publiczne, które - mówił - planujemy na lata 2011, 2012 i 2013". "Oczywiście, jeśli wyborcy nam zaufają w przyszłym roku" - zastrzegł szef resortu finansów.

Jednocześnie dodał, że trzy budżety kryzysowe w sposób naturalny zawierały rosnące deficyty budżetu państwa: 18 mld zł na 2009, 27 (mld zł) w nowelizacji budżetu na 2009 rok i 52 mld zł planowane w budżecie na 2010 rok. "Było to naturalne i słuszne, bo kryzys zmniejszył dochody podatkowe i zwiększył wydatki" - mówił Rostowski.

Minister zapowiedział, że deficyt budżetu państwa w 2011 roku nie przekroczy 40,2 mld zł, czyli będzie o 12 mld zł mniejszy niż ten w 2010 roku. "I w kolejnych latach deficyt budżetu państwa będzie sukcesywnie malał" - dodał. "Także deficyt szerszego sektora finansów publicznych będzie obniżony o co najmniej 1 punkt procentowy PKB w 2011 roku" - powiedział Rostowski.