Dziennik.plNews

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Pilna:Polska wygrywa ze Słowacją 1:0 do przerwy. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Klienci walczą ze znanym bankiem. Jest pierwszy pozew zbiorowy!

2010-12-09 | Ostatnia aktualizacja: 07:12 | Komentarze: 14 | skomentuj
Klienci walczą ze znanym bankiem. Jest pierwszy pozew zbiorowy!

Klienci walczą ze znanym bankiem. Jest pierwszy pozew zbiorowy! / Shutterstock

Pierwszy pozew zbiorowy przeciw bankowi. Klienci skarżą go za złamanie zapisów w umowach kredytów hipotecznych. Ma je 24 tysiące osób. Do pozwu może przystąpić 650 z nich.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

20 grudnia kancelaria Wierzbowski Eversheds złoży w imieniu swoich klientów pozew zbiorowy przeciwko BRE Bankowi. Będzie to pierwszy w Polsce pozew zbiorowy przeciwko bankowi. Sąd ma orzec, czy BRE Bank złamał warunki umowy na kredyty hipoteczne z tzw. starego portfela.

Chęć wspólnego wystąpienia na drogę sądową przeciwko BRE deklaruje 650 osób, ale ile ostatecznie zdecyduje się działać wspólnie, będzie wiadomo 19 grudnia, bo do tego czasu kancelaria przyjmuje wnioski od poszkodowanych. Chętnych najwyraźniej nie brakuje, skoro kancelaria zdecydowała się na obniżenie stawki pobieranej od klientów z 1,5 tys. zł do 1 tys. plus 22 proc. VAT.

Kto gra oprocentowaniem

Cała historia zaczęła się z początkiem kryzysu, w końcu 2008 roku, kiedy złoty zaczął gwałtownie się osłabiać, tracąc do franka szwajcarskiego nawet 30 proc. Wszyscy klienci posiadający kredyty we frankach odczuli boleśnie wzrost rat. Wówczas też wyszło na jaw, że klienci mBanku i MultiBanku (marki detaliczne BRE Banku) z tzw. starego portfela, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne we frankach do połowy 2006 r., mają szczególnie niekorzystne zapisy w umowach. Dotyczy to 24 tysięcy osób.

W umowach tych z jednej strony określono stawki oprocentowania kredytów, z drugiej – zapisano, że ostateczną decyzję o wysokości oprocentowania podejmuje zarząd banku. W dodatku, w przeciwieństwie do praktyki stosowanej w innych instytucjach finansowych, umowy w BRE nie precyzowały, jaką część tego oprocentowania stanowi marża. W konsekwencji – jak twierdzą klienci – gdy LIBOR 3M dla franka rósł, to zarząd BRE Banku szybko podnosił ratę kredytu, ale gdy spadał, to bank jej nie obniżał albo obniżał mniej, niż wynosił spadek stawki LIBOR.

Kancelaria Wierzbowski Eversheds zdecydowała się reprezentować klientów w pozwie zbiorowym przeciwko BRE Bankowi po przeanalizowaniu 22 umów o kredyt hipoteczny waloryzowany kursem franka. Podstawą pozwu jest ustawa z 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, która weszła w życie 19 lipca tego roku.

Beata Tomaszkiewicz
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
123następna »
Wypowiedzi: 14
  • ~Klient2010-12-09 21:08

    Pytałem o bank Raiffeisen. Drugi Klient to zupełnie inna osoba. Pewnie wynajęta aby deprecjonować wnioski czytelników. Na forach pełno takich pisarzy wynajętych przez partie polityczne,. firmy a nawet banki.

  • ~Klient2010-12-09 21:07

    Pytałem o bank Raiffeisen. Drugi Klient to zupełnie inna osoba. Pewnie wynajęta aby deprecjonować wnioski czytelników.

  • ~joko2010-12-09 20:35

    mic dziwnego

  • ~..2010-12-09 20:26

    po 4 latach zorientowali sie ze umowa jest niekorzystna buhahah

  • ~fin2010-12-09 20:05

    GE Money robił i robi tak samo z frankiem. Niebawem się zbierzemy. Porównaj kurs z tym co mają na stronie: http://kalkulatory.gemoneybank.pl/WebCalc/Exchange.do

  • ~głupi2010-12-09 16:58

    oczywiście można uznać jak pisze Klient ze jestem głupi bo wzialem taki kredyt mimo feralnego zapisu i pewnie racja po stronie Klienta
    tylko że:
    1. doradca z Open Finance polecał, twierdził że wsystkie banki mają takie zapisy
    2. Pani z mBank gwarantowała że jak będzie spadał LIBOR to obniżą bo inaczej "rynek ich zweryfikuje"
    Czy zatem już nikomu nie można w tym kraju zaufać??
    czy zwykły człowiek musi się na wszystkim znać osobiście?

  • ~Beware of the dog!2010-12-09 10:32

    Nie mam konta kredytowego, tylko bieżące. Pieniądze inwestuje sobie sam, raz lepiej, raz gorzej. Wszędzie obracam gotówką i najlepiej na tym wychodzę. Nic na kredyt, zero- nul.

  • ~stary telewidz2010-12-09 10:12

    Klient - ma Pan rację, Raiffeisen Bank, to rasistowski, antypolski, oszukańczy bank. Cały jego Zarząd to złodziejska banda oszustów. Ciekawe, jak długo będzie się tolerować w Polsce podobne działania, prowadzące nieuczciwą finansową wojnę z obywatelami naszego Kraju, którzy zaryzykowali kontakt z tymi gangsterami.

  • ~Klient2010-12-09 10:11

    Umowy się czyta. Ja też mogłem wziąć ten kredyt, ale zobaczyłem ten zapis i go nie wziąłem. Poszedłem do mbanku dopiero, gdy urynkowili oprocentowanie. Czyli można. A ci państwo nie mogli? Mogli. Tylko byli głupi i pazerni (wtedy najlepsze warunki na rynku, tylko ten zapis). Niech teraz płacą i się nie wygłupiają jak dzieci. Mam nadzieję, że dostaną po d... i będą mieć nauczkę. Bycie dorosłym to nie jest dawanie ciała, a potem latanie po mediach i sprzedawanie historii swojego nieudacznictwa. Tyle w temacie "pokrzywdzonych".

  • ~j.jan2010-12-09 09:58

    Bardzo dobrze,że ktoś zajął się bezprawnym haraczem, który pobierał bank. A swoją drogą czas aby te wszystkie banki rozliczyć za kryzys światowy,który spowodowały "papierowym"pieniądzem za,który brali sromotne prowizje, pr4emie i wynagroDzenia. Niech Rząd nie daje ani jednego grosza na ich ratowanie. Prezesi biorą fortuny za prowadzenie bałaganu finansowego świata.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «